POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest23.03.2019
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Sędziak: po golu wszystko puściło

17.03.2019 Autor: ŁJ Źródło: własne


- Dla głowy było mi to bardzo potrzebne i czułem, że po tym golu wszystko puściło - powiedział Damian Sędziak. W Chojnicach strzelił na 1:0, Chrobry wygrał 2:1, ale było widać, że jest to potrzebne nie tylko całej drużynie, ale też jemu samemu.

A dało się to zauważyć po jego zachowaniu na boisku. Po groźnych kontuzjach, operacjach, komplikacjach i długich rehabilitacjach, w Chojnicach zagrał dopiero trzeci ligowy mecz w wyjściowej jedenastce. Już w czwartej minucie strzelił, po raz pierwszy od... maja 2017 roku, wtedy - jak sam mówi - "puściło" i po pierwszej połowie mógł mieć jeszcze jedną bramkę czy asystę. 
- Jestem po urazie, jednym, drugim, więc bardzo na to czekałem. Dla głowy było mi to bardzo potrzebne i czułem, że po tym golu wszystko puściło. Zaczęło mi się grać lepiej i myślę, że było to widoczne w każdym podaniu i przyjęciu - przyznaje Sędziak, któremu do umiejętności i danej jakości doszło szczęście, bo kto wie, co z nim w jedenastce, gdyby nie wymuszone pauzy bocznych Bartosza Machaja, Rafała Maćkowskiego czy Łukasza Zejdlera. - Po to się ciężko trenuje, aby taki moment, który zawsze przychodzi, jak najlepiej wykorzystać - dodaje. 

Chrobry z bardzo dobrej strony pokazał się zwłaszcza w pierwszej części. W drugiej więcej z przodu mieli rywale, choć pomarańczowo-czarni to przetrwali i sami strzelili.
- Wydaje mi się, że tak ten mecz wyglądał z obu stron - komentuje Damian Sędziak. - W pierwszej połowie każdy więcej biegał, a z czasem to musiało się skończyć. Dlatego później było trochę dłuższej piłki. Chojniczanka ma doświadczonych zawodników, więc nie wchodziła w wymianę. Być może w tej drugiej połowie miała groźniejsze sytuacje, ale mi się wydaje, że je stworzyła, gdy przeniosła ciężar gry na naszą połowę. Z kolei gdy my to zrobiliśmy, to my byliśmy bliżej bramki, mając choćby kilka stałych fragmentów, w tym ten najważniejszy.

Po trzech wiosennych meczach Chrobry ma już sześć punktów, a widząc go na boisku można odnieść wrażenie, że to inny zespół od tego z jesieni. 
- Doszły trzy osoby, które podniosły jakość i to się odczuwa z boiska. Jak na jeden zespół to dużo - tłumaczy pomocnik Chrobrego.

Fajne jest jednak to, że o tych punktach decyduje taki kontrast. W Chojnicach oba gole padły po podaniach "nowego" Mateusza Machaja, ale strzelali zawodnicy będący w Chrobrym najdłużej. Poza Sędziakiem zrobił to Michał Michalec. W Częstochowie był najbliżej strzelca zwycięskiej bramki dla Rakowa z 84 minuty, więc teraz celnie główkując w 90 minucie mocno sobie to odbił. 
Damian Sędziak: - Tu chodzi o całą trójkę, a nie tylko Mateusza. Każdy z nich na swojej pozycji sporo daje. Kamil zapewnia spokój w obronie, Mikołaj umie przetrzymać piłkę, a Mati ze swoją kreatywnością strzelić czy dograć. To lider, widać, że w Chrobrym czuje się najlepiej i niech tu będzie już zawsze. A Michał? W Częstochowie był najbliżej sytuacji, ale nikt z nas nie miał do niego pretensji. Tak wygląda dopiero w powtórkach, że przy golu to on znajduje się blisko strzelca, a piłka mu przechodzi i wpada, lecz przecież starał się zapobiec tej utracie. I rzeczywiście, fajnie że to on teraz strzelił, ale to żadne zaskoczenie. Najlepiej z nas wszystkich gra głową, walczy i w obronie, i w ataku. W szatni śmiejemy się, że po takich meczach, jak ten w Częstochowie, trzeba go włożyć do lodówki, żeby spokojnie przeczekać do kolejnego. Duży szacunek dla niego. 

Tagi

Chrobry TV


więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#