POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest18.09.2020
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Komplet z trudnego terenu

30.06.2020 Autor: ŁJ Źródło: własne


W bardzo ważnym momencie Chrobry nie zawodzi. Po bramkach Roberta Mandrysza i Mikołaja Lebedyńskiego pokonuje czołową w lidze Wartę Poznań 2:1. 

Trener Ivan Djurdjević zaufał tym piłkarzom, którzy ostatnio dali dobre zmiany. W jedenastce pojawili się Maksymilian Banaszewski i Damian Piotrowski, zastępując Miłosza Kozaka oraz Mikołaja Lebedyńskiego. Z kolei w Warcie od początku zagrał były gracz Pomarańczowo-Czarnych Ukrainiec Serhiy Napolov. 

Takie zestawienie nie utrzymało się niestety długo. Już na początku kontuzji doznał Adrian Benedyczak, którego w 7 minucie musiał zmienić Krzysztof Kubica. Napastnik głogowian nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach, a Chrobry stracił nie tyle wartościowego młodzieżowca, co ważnego zawodnika podstawowego składu.
To mogło nieco zburzyć morale zespołu, który z przodu opierał się w dużej mierze na Benedyczaku. Żadnej szansy nie udało się wypracować, lecz defensywa skutecznie zabezpieczała tyły i rywale również nie byli w stanie poważniej zagrozić. Co prawda to oni oddawali pojedyncze strzały, ale nie mogły one zaskoczyć Michała Szromnika. 
Tak naprawdę w tej części od strony ofensywnej nie działo się wiele. Były dwie żółte kartki, często przerywający grę gwizdek sędziego, kontuzja Benedyczaka i obandażowana głowa Przemka Stolca. Tak minęła ta połowa - na walce.

Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze, bo w 49 minucie groźnie, choć niecelnie z ostrzejszego kąta uderzał Krzysztof Danielewicz. W 63 minucie Chrobry przeprowadził pierwszą groźną akcję i od razu potrafił ją wykorzystać. Dobrze Roberta Mandrysza wypatrzył Szymon Drewniak. Mandrysz wytrzymał napór ze strony rywala i mając przed sobą tylko bramkarza umieścił piłkę w środku. Od tego momentu głogowianie prowadzili 1:0 i za wszelką ceną musieli to utrzymać. Nie tyle utrzymali, co na moment powiększyli przewagę. W 86 minucie rzut wolny egzekwowany przez Szymona Drewniaka wykorzystał skaczący do futbolówki Mikołaj Lebedyński. Warta za sprawą Michała Jakóbowskiego zdobyła kontaktowego gola, lecz już w doliczonym czasie. Głogowianie na więcej nie pozwolili.
 
Po meczu z Wartą jest tylko chwila na złapanie oddechu i przygotowanie do kolejnego występu. Ten już w piątek o godz. 20.10 w Sosnowcu.  

Tagi

warta poznan   

Chrobry TV



więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#