POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest24.05.2019
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Utrzymanie! Pożar w porę ugaszony

11.05.2019 Autor: ŁJ Źródło: własne


Chrobry Głogów zremisował z Bytovią Bytów 1:1 i to punkt na wagę utrzymania w lidze. Było gorąco, także niekiedy w tym spotkaniu, ale teraz można odetchnąć z ulgą i spokojnie myśleć o kolejnym sezonie. 

Do Bytowa Chrobry udał się bez pauzujących za kartki Mateusza Machaja oraz Łukasza Zejdlera. Od początku posiadał jednak optyczną przewagę, ale na nic konkretniejszego z przodu ona się nie przełożyła. Spośród podejmowanych przez głogowian prób najbliżej był w 30 minucie Damian Kowalczyk, choć jego uderzenie z kilkunastu metrów było niecelne. Gospodarze gry nie prowadzili, lecz oni akurat zdołali się wstrzelić - w 40 minucie po rzucie rożnym na 1:0 trafił głową Sławomir Duda i na przerwę to Bytovia schodziła dużo pewniejsza. 

Chrobry miał o czym myśleć i zdaje się, że ten kwadrans wykorzystał odpowiednio. Trener Grzegorz Niciński zdjął Michała Pawlika, w miejsce którego pojawił się Michał Borecki i szybko okazało się, że to kluczowe posunięcie. Najważniejsze jednak, że pomarańczowo-czarni zaczęli sprawiać zdecydowanie lepsze wrażenie. Od razu wzięli się za odrabianie strat i już w 46 minucie obili słupek. Pechowo piłkę na niego skierował Bartosz Machaj, który poprawiał strzał Roberta Mandrysza. W 48 minucie Mikołaj Lebedyński dobrym podaniem uruchomił Michała Boreckiego. Borecki na raty pokonał Andrzeja Witana i było 1:1.
Głogowianie złapali od początku tej części wiatr w żagle i utrzymywali to jeszcze przez jakiś czas po golu. W 53 minucie z boku do Damiana Kowalczyka dograł Borecki, lecz uderzenie „Kowala” zostało zablokowane przed linią bramkową. Natomiast w 62 minucie z dystansu obok bramki przymierzył Robert Mandrysz.
Z czasem te dążenia Chrobrego trochę opadły i przez to końcówka była gorąca. Już w 90 minucie gospodarze mieli przed polem karnym rzut wolny po faulu Kamila Pestki. Maksymilian Hebel co prawda trafił w mur, lecz to było gorsze, bo ku zaskoczeniu futbolówka obiła poprzeczkę. Dobić mógł jeszcze Sławomir Duda i tu do głogowian uśmiechnęło się szczęście, bo autor pierwszego gola zwyczajnie spudłował. Ten doliczony czas gry był więc taki, jak trudny dla Chrobrego sezon. Bywało gorąco, ale ten pożar koniec końców został różnymi sposobami ugaszony. Chrobry zostaje w Fortuna 1 Lidze. 

Przed Chrobrym ostatni mecz sezonu, który - jak wspomnieliśmy - był trudny, ale można go jeszcze zakończyć miłym akcentem. W sobotę 18 maja o godz. 17.30 pomarańczowo-czarni zagrają na własnym stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. 




Tagi

Chrobry TV


więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#