POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest20.09.2020
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Bryła: kredyt zaufania i do trzech razy sztuka

06.08.2020 Autor: ŁJ Źródło: własne


- Bardzo się cieszę, że trafiłem do Chrobrego, bo to bardzo solidny zespół z bardzo dobrym trenerem. I to właśnie osoba trenera Djurdjevicia była tutaj głównym aspektem mojego przyjścia do Głogowa - powiedział występujący na bokach pomocy Patryk Bryła, który kilka dni wcześniej dołączył do Chrobrego stając się pierwszym wzmocnieniem zespołu. 

I dodaje o kulisach przejścia: - Porozmawiałem szczerze z trenerem, otrzymałem od niego kredyt zaufania, który zamierzam teraz spłacić na boisku. Dziękuję mu za możliwość odbudowania się i pokazania swoich umiejętności w Chrobrym. A drugą osobą, która przyczyniła się do tego transferu jest mój przyjaciel, a zarazem menadżer Maciek Galat, który jest ze mną na dobre i złe, za co jestem mu bardzo wdzięczny.

Trzeba podkreślić, że Patryk w Chrobrym to nie jest zbieg szeregu okoliczności. Przymiarki do 30-letniego zawodnika były już wcześniej. Sprawdziło się tu przysłowie, że do trzech razy sztuka. 
- Miałem już jedno podejście do Głogowa, kiedy trenerem był Ireneusz Mamrot. Wtedy się nie udało. Ale na tym nie koniec. Później, gdy nie grałem dużo w ŁKS-ie, również pojawiła się opcja Chrobrego, ale zdecydowałem się na Termalikę. Koniec końców wreszcie trafiłem do Głogowa, z czego jestem bardzo szczęśliwy - mówi skrzydłowy.  

Patryk Bryła ma za sobą trochę zakręcony sezon. Razem z ŁKS-em awansował do Ekstraklasy przyczyniając się do tego 28 występami i 8 bramkami. W najwyższej lidze zagrał dziewięciokrotnie. Pewnie nie do końca go to satysfakcjonowało, więc zrobił krok wstecz, przenosząc się do Termaliki Nieciecza. Już wcześniej wykonywał podobne kroki do tyłu, swego czasu decydując się na trzecioligowy ŁKS, z którym doszedł do Ekstraklasy. To pokazuje, że warto być cierpliwym, choć w Niecieczy nie zadebiutował i teraz będzie próbować w Głogowie.
- Ten sezon był dla mnie mniej udany niż poprzednie, ale teraz nie chcę o tym ani myśleć, ani rozmawiać. To dla mnie zamknięty etap. Przed sobą mam nowe cele i muszę na nich się skupiać, a nie rozpamiętywać przeszłość - powiedział.

Wejście do zespołu powinien mieć swobodne, bo to nie jest całkowicie obca mu szatnia. 
- Większość chłopaków kojarzę z boiska, ale najlepiej znam się z Kamilem Juraszkiem, z którym spędziłem prawie cztery lata w Łodzi, gdzie wywalczyliśmy wspólnie trzy awanse, w tym ten najważniejszy do Ekstraklasy. Znam też Damiana Piotrowskiego, z którym miałem przyjemność dzielić szatnię w Zagłębiu Lubin oraz Damiana Kowalczyka. Liczę, że szybko złapię wspólny język z resztą drużyny - opowiada o znajomościach w szatni. 

Patryk Bryła szybko może otrzymać okazję do debiutu, bo już w niedzielę 16 sierpnia pierwszy mecz o stawkę - Puchar Polski z Cracovią. Spotkanie z Cracovią było zresztą jednym z jego pierwszych w Ekstraklasie ubiegłego sezonu. Zagrał wtedy od początku, a łodzianie wygrali 2:1. 
- Zagramy ze zdobywcą Pucharu Polski i będziemy chcieli to spotkanie wygrać, bo przecież po to wychodzi się na boisko. Osobiście nie mogę się już doczekać aż zacznę wspólne treningi z zespołem. Miałem krótki rozbrat z piłką, dlatego nawet ostatni tydzień wolnego chciałbym spędzić aktywnie, aby moc wejść w trening na odpowiednim poziomie - kończy nowy zawodnik Pomarańczowo-Czarnych.  

Tagi

patryk bryla   

Chrobry TV



więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#