POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest13.07.2020
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Wolny: trzeba chłodnych głów

15.08.2013 Autor: ŁJ Źródło: własne


- To młoda drużyna, ale już zgrana, a co za tym idzie groźna - w rozmowie z drugim trenerem Chrobrego Jakubem Wolnym przybliżamy najbliższego rywala głogowian, Raków Częstochowa.

Niewiele zabrakło, a w sobotę o godz. 19.00 na stadionie przy Wita Stwosza podejmowalibyśmy lidera. Wystarczyło, że Raków ograłby u siebie Rozwój Katowice, a wskoczyłby na sam czub. Stało się inaczej. Katowiczanie wrócili z Częstochowy ze spokojnym 3:0, co uznano nawet na małą niespodziankę. W końcu była to ich pierwsza wygrana w sezonie.
- Chyba każdy w tej lidze zdaje sobie sprawę z tego, że Rozwój to nie jest słaba drużyna. Początek miała rzeczywiście trudny, ale w Pucharze Polski grała trzy dogrywki z rzędu, co musiało odbić się na motoryce. Widocznie teraz piłkarze Rozwoju doszli do siebie, bo w Częstochowie zagrali dobrze - zauważą Jakub Wolny.

Spotkanie Rakowa z Rozwojem oglądał na żywo. Między innymi na podstawie tego trenerzy przygotowują drużynę do sobotniego starcia. Już nawet w drugiej lidze obustronne rywalizacje zaczynają rozgrywać się znacznie wcześniej przed faktem, taktycznie przez trenerów. Przykład meczu Chrobrego z MKS-em Kluczbork. Ireneusz Mamrot przyglądał się pojedynkowi w Kluczborku, gdzie Rozwój poległ aż 0:5. W rewanżu szkoleniowiec MKS-u Andrzej Konwiński wybrał się do Bytomia i grającego tam Chrobrego. Efekt tych rozpracowań? 0:0, choć całe szczęście dla kibiców, że ciekawe.
- Chcemy po prostu wyciągnąć odpowiednie wnioski, by jak najlepiej przygotować się do meczu z Rakowem. To młoda drużyna, ale już zgrana i groźna. Jest trener umiejący to wszystko poustawiać, jest siła w ofensywie i są ciekawe wzmocnienia przed sezonem. Zdajemy sobie sprawę z atutów Rakowa i naszym celem jest je teraz zneutralizować - dodaje Wolny.

Rzut oka na terminarz i tabelę. Chrobry drugi, Raków szósty. Podopieczni Jerzego Brzęczka wiosnę mieli fatalną. Nowy sezon zaczęli dużo lepiej, bo na starcie pokonali Calisię Kalisz i Ruch Zdzieszowice. W teorii to jednak zespoły, które są w ogonie całej stawki, co - teoretycznie - mogłoby umniejszać czołówkę w wykonaniu Rakowa.
- Po dwóch sezonach spędzonych w drugiej lidze powinniśmy się nauczyć, że tu nie ma słabych zespołów. Tak samo, jak brak zdecydowanych faworytów. Nie patrzmy kategoriami słabszy-lepszy - przestrzega drugi szkoleniowiec Chrobrego. Przed wyciąganiem wniosków z równie dobrego startu głogowskich piłkarzy również. A nadzieje zostały szybko rozbudzone… - To dopiero trzy pierwsze kolejki, a nie trzy pozostałe do końca. Jeżeli na tym etapie mamy wysuwać jakieś wnioski, to może kończmy już ligę? Sam pochodzę z Głogowa i myślałem, że tego nigdy nie powiem, ale po dwóch wygranych meczach niektórzy noszą na rękach, by po jednej porażce zmiażdżyć. Trzeba więc zachować duży spokój i chłodne głowy.

W poprzednim sezonie Raków wyróżniał się tym, że w swoim składzie miał trzech Brazylijczyków, którzy - co by nie mówić - potrafili dać coś od siebie. Łącznie zdobyli dla drużyny 13 bramek. Już ich nie ma. Obcokrajowców hurtowo zgarnęła Bytovia. W sumie odeszło kilku starszych zawodników, w których miejsce przyszli z jednej strony komponujący się w młodość Rakowa, ale z drugiej mający jakiś bagaż doświadczeń. Damian Byrtek z Podbeskidziem grał chwilowo w Ekstraklasie, a Dawid Retlewski w pierwszej lidze. Co ciekawe, obu chciał... Chrobry. Najbliżej był Retlewskiego, który w jednym ze sparingów zdobył nawet gola. Teraz jest podstawowym zawodnikiem Rakowa i już raz wpisał się na listę strzelców. Pewnie zagra też od początku z Chrobrym i, jako napastnik, będzie musiał pokonać głogowskiego bramkarza. Tak się składa, że nie kontuzjowanego Sławomira Janickiego, a zapewne debiutującego Mariusza Rzepeckiego.
- Mariusz przyszedł do nas rywalizować i naciskać mocno na Sławka. Na treningach doskonale to widać. Do tego przecież dążyliśmy, by kadra była jak najszersza i jak najbardziej wyrównana. Żeby zawodnicy wchodzący za kartowiczów czy kontuzjowanych prezentowali się przynajmniej tak samo dobrze. Wierzymy, że przykład na to da teraz Mariusz - kończy Jakub Wolny.

Tagi

Chrobry TV



więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#