POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest03.12.2021
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Grzybowski: przede wszystkim drużyna

27.03.2012 Autor: ŁJ Źródło: własne


W sobotę mecz Chrobry Głogów-Bałtyk Gdynia, któremu dodatkowego smaczku dodaje fakt obecności w obu ekipach zawodników z okazałą przeszłością. Po stronie Chrobrego Zbigniew Grzybowski (w Ekstraklasie 229/38), z drugiej Piotr Włodarczyk (284/92). Rywalizacja doświadczonych napastników? - Najważniejsze jest zwycięstwo całej drużyny - ucina Grzybowski, który w obecnym sezonie drugiej ligi dla Chrobrego trafił czterokrotnie.

Pański udział w meczu z Nielbą Wągrowiec oznacza, że ze zdrowiem już wszystko OK?
Jest już lepiej. Co prawda czuję lekki ból w klatce piersiowej, jednak przede wszystkim chcę grać. Po to tyle czasu poświęca się treningom, bo móc rywalizować na boisku. Dobrze, że w Wągrowcu wszedłem na te dziesięć, piętnaście minut. Przynajmniej na własnej skórze przekonałem się, że już jestem zdrowy, że czuję się dobrze, a co za tym idzie mogę dać z siebie wszystko.

Z Piotrem Włodarczykiem w Ekstraklasie występowaliście w podobnym okresie. Kojarzy Pan obecnego napastnika Bałtyku Gdynia w jakiś szczególny sposób?
Oczywiście. Bliżej się nie znaliśmy, ale z rywalizacji na boisku już tak. Piotrek to bardzo dobry zawodnik, zawsze grający bardzo ofensywnie, a więc bramkostrzelny. Z całą pewnością jest zagrożeniem dla naszej bramki i należy mieć na niego oko, pilnować go obojętnie czy mamy pierwszą czy dziewięćdziesiątą minutę spotkania.

Czy więc mecz z Bałtykiem traktuje Pan bardziej osobiście, jako rywalizację na linii Grzybowski-Włodarczyk?
Nie. Lubię wyjść na boisko i zejść z niego z wygraną. Jak każdy. Zawsze to było dla mnie najważniejsze. Czy będzie 1:0 czy 3:0, czy strzelę ja czy bramkę zdobędzie kolega, to wszystko nieważne. Priorytetem jest zwycięstwo całej drużyny.

Do sobotniego meczu Bałtyk przystąpi z nowym trenerem. Mówi się o tak zwanym efekcie nowej miotły, gdy w zespole pojawia się nowy szkoleniowiec, a ta od razu wygrywa. Może Pan to potwierdzić?
To prawda. Co ciekawe, swego czasu w Ekstraklasie naszą drużynę objął Adam Topolski, który teraz odszedł z Bałtyku. Pamiętam pierwszy z nim w roli trenera mecz z Lechem Poznań. Wygraliśmy 1:0, choć wcześniej na cztery spotkania wszystkie przegraliśmy. Tak więc taki efekt gdzieś tam w powietrzu wisi. Nie patrzyłbym jednak pod tym kątem. Wcześniejszy mecz z Zagłębiem Sosnowiec dał nam naprawdę dużo do myślenia. Myślę, że chłopaki wiedzą co mają robić i liczę, że z Bałtykiem wydrzemy trzy punkty.

Tagi

Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#