POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest03.12.2021
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Baraniak: nie liczę, tylko pracuję

15.01.2014 Autor: ŁJ Źródło: własne


- Jeśli już na coś liczę, to na to, że do gry dojdę ciężką pracą. Nigdy na to, że od razu coś mi się należy. Na pewno powalczę - powiedział Paweł Baraniak. 21-letni pomocnik trochę przypomina Bartka Machaja. Ta sama pozycja, ten sam wiek młodzieżowca, więc pojawia się pytanie czy to on ma być jego następcą.

Niektórzy widzą cię w taki sposób, że wybierają do plebiscytu w kategorii największe odkrycie i najlepszy młody zawodnik drugiej ligi. A jak ty oceniasz sam siebie?
Cieszę się ze znalezienia w tym gronie. Myślę, że zrobiłem spory postęp odkąd odszedłem z Lecha Poznań. Już na wypożyczeniu w WKS-ie Wieluń szło nieźle. Jesienią miałem kontuzję, ale wiosną ze zdrowiem było już OK., grałem więcej i strzeliłem kilka bramek. Do Zdzieszowic zabrał mnie trener Okaj, u którego trenowałem właśnie w WKS-ie. Myślę, że i tam zrobiłem jakiś postęp. Akurat trener Mamrot widział kilka moich spotkań, stąd też moja obecność w Chrobrym.

Z Ruchu odszedłeś chyba w porę, bo przyszłość drużyny nie jest jasna.
Posypało się trochę, sporo osób odeszło. Jednak nawet gdyby wszystko było w porządku, i tak bym spróbował czegoś innego. Tak sobie założyłem. Po rundzie pojawiło się kilka ofert, ale ta Chrobrego odpowiadała mi najbardziej.

Dlaczego?
Chcę grać i się rozwijać, a warunki w Głogowie to umożliwiają. Poza tym nie będę ukrywał, że widzę dużą szansę na wywalczenie awansu i chciałbym wziąć w tym udział.

Najpierw Młoda Ekstraklasa, później trzecia liga, teraz druga. Coraz lepiej, choć powoli.
To prawda, małe kroczki, ale do przodu. Nie trzeba od razu porywać się na nie wiadomo co. Mam nadzieję, że taki wzrost się utrzyma.

Chyba znasz się z Bartkiem Machajem?
Pewnie, graliśmy razem w Lechu w juniorach.

Teraz masz go zastąpić?
Wiem jaka jest sytuacja. Ta sama pozycja, obaj mamy pół roku do końca wieku młodzieżowca… Nikt mi jednak nie powiedział "słuchaj, będziesz grał za Bartka", bo takie coś nawet nie miałoby sensu. Ja przyszedłem tu robić swoje. Trzeba trenować, starać się być coraz lepszym, a resztę zostawić. Liczę na to, że do gry dojdę ciężką pracą. Nigdy na to, że od razu coś mi się należy. Na pewno powalczę.

Z Lechem jeszcze coś cię łączy?
To już zamknięty rozdział. Jestem tylko zawodnikiem Chrobrego.

Ten pobyt w Poznaniu to miłe wspomnienia czy niewykorzystana szansa?
Ciężko na to odpowiedzieć, bo nigdy nie drążyłem tematu. Na pewno pobyt w Lechu wiąże się z jakąś szansą, ale nie zawsze wszystko układa się tak dobrze. Początkowo mnie wypożyczali, później ostatecznie nie wiązali ze mną swojej przyszłości i tak bywa, pogodziłem się z tym. Szukałem innego klubu i właściwie dobrze, że tak się stało. Nic na siłę.

Trener Mamrot zawsze powtarza, że do zespołu dobiera także charakterologicznie. Trafił?
Nie stwarzam problemów od tej strony. Jestem spokojny, może nawet nieśmiały. Więc chyba miał dobre rozeznanie (śmiech).

Przez to zaaklimatyzowanie w nowym środowisku nie przychodzi trudniej?
Może tak rzeczywiście jest, ale mam do czynienia z bardzo fajną drużyną. Jeśli czegoś nie wiem albo jeśli po prostu nie idzie, koledzy służą pomocą. Pod tym względem nie zawiodłem się. Treningi ciężkie, ale ciekawe, fajny zespół… Jest dobrze.

Tagi

pawel baraniak    wywiad   

Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#