POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest22.09.2019
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Walka do końca i ratunek w 94 minucie

07.03.2015 Autor: ŁJ Źródło: własne


Na inaugurację długo na boisku było dość niemrawo, ale końcówka to już mocne uderzenie. Najpierw w dziesięciu zaczęła grać Chojniczanka i właśnie w takim momencie zdobyła bramkę. Później swojego człowieka stracił Chrobry i on w takich okolicznościach, w dodatku już w doliczonym czasie gry, zdołał wyrównać. Chojniczanka Chojnice - Chrobry 1:1.

Otwarcie trzeba przyznać, że pierwsza połowa nie była porywającym widowiskiem. Mecz walki, mało naprawdę klarownych okazji... Wiadomo. Więcej z gry mieli jednak gospodarze. Najgroźniej było na samym początku spotkania. W 3 minucie, po wrzutce z prawej strony, z kilku metrów główkował Tomasz Mikołajczak, jednak na szczęście dla głogowian zrobił to minimalnie niecelnie.
Chrobry nie był tłem, ale do meczu przystąpił z dużymi osłabieniami w ofensywie i być może to przełożyło się na zero tak dobrych okazji. Jak już informowaliśmy, nie zagrali obaj Ukraińcy, którzy pewnie znaleźliby miejsce przynajmniej wśród grających. Ponadto zabrakło Damiana Piotrowskiego i Łukasza Szczepaniaka, a jakby tego było mało, w 21 minucie boisko z powodu kontuzji opuścił Michał Ilków-Gołąb. Trzech ostatnich graczy to łącznie 16 na ogółem 24 bramki w rundzie jesiennej. Można powiedzieć: dramat. Ilków-Gołąb urazu doznał po jednym ze starć. Klubowy fizjoterapeuta starał się mu pomóc, sam zawodnik wszedł jeszcze na murawę, ale dosłownie na moment.
W efekcie niewiele groźnego pod bramką rywali. Dwie dobre wrzutki ze stałych fragmentów posłał Tomasz Zając, ale najpierw piłkę po strzale głową Łukasza Bogusławskiego chwycił Rafał Misztal, a podobna próba Damiana Byrtka okazała się niecelna.

W drugiej części początkowo również obie drużyny nie porywały. Na takie emocje w końcówce chyba jednak warto było poczekać. Od 67 minuty gospodarze musieli sobie radzić w dziesięciu po tym, jak czerwoną kartkę - za drugą żółtą - zobaczył Tomasz Mikołajczak. Niewiele sobie jednak z tego zrobili i na 10 minut przed końcem po prostu objęli prowadzenie. Po przebiegnięciu kilkunastu metrów Jakub Mrozik oddał - nie wiemy jak to nazwać - dziwny, niby niezbyt groźny strzał zza pola karnego. Piłka przy słupku wpadła do bramki.
Później zawodnika stracił Chrobry. Siły wyrównały się w 88 minucie, kiedy to również za drugie "żółtko" wyrzucono Krzysztofa Ziemniaka. Wydawało się, że wobec takiego obrotu sprawy jest już pozamiatane. Tymczasem końcowa akcja, dokładnie z... 94 minuty, przyniosła Chrobremu wyrównanie. Z rzutu wolnego wrzucał Marcel Gąsior, po główce Igora Szopy futbolówka obiła słupek, ale we właściwym miejscu stał Tomasz Zając, by z bliska umieścić ją w środku. To pierwszy gol młodego "Wiślaka", ale od razu w debiucie. I od razu jak ważny.

Chrobry tym samym przerwał serię trzech porażek z rzędu z Chojniczanką. To cenny punkt, ale już trzeba spoglądać w stronę kolejnego meczu. Trochę z niepokojem, bo nie wiadomo co z kontuzjowanym Ilkowem-Gołąbem, a kartki Hałambca, Ziemniaka i Michalca powodują, że cała trójka będzie pauzować. W piątek do Głogowa przyjedzie czołowy zespół ligi, Wisła Płock.

Chrobry TV


więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#