POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest13.07.2020
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

100 procent. Od 0:3 do 3:0

18.11.2016 Autor: ŁJ Źródło: własne


W pierwszej kolejce sezonu Chrobry zasłużenie przegrał w Olsztynie 0:3. W rewanżu odrobił jednak w stu procentach. Jeśli zestawić ze sobą te dwa spotkania, to rzeczywiście – jest wyraźny postęp. Tak, jakby czas konsekwentnie działał na korzyść ekipy Mamrota. 

Długo było widać, że dla obu drużyn mecz ma dużą stawkę, bo przypominał szachy. Tak jakby jedyny błąd miał zdecydować o porażce i w konsekwencji trudnej sytuacji w tabeli. Dlatego w dwóch pierwszych kwadransach po obu stronach można odnotować po jednej sytuacji. Chrobry nawet nie zdołał w niej oddać strzału. Bardzo dobre wycofanie futbolówki będącego już przy linii końcowej w polu karnym Pawła Wojciechowskiego do niepilnowanego Łukasza Szczepaniaka przeciął Piotr Klepczarek. Strzelił za to Stomil, choć Patryk Kun chyba bardziej chciał dośrodkować z rzutu wolnego. Wyszło inaczej. Piłka po koźle mogła zaskoczyć Karola Szymańskiego, lecz ten instynktownie wybił ją na rzut rożny. Ruszyło się nieco później. W 31 minucie ładną akcję przeprowadzili gospodarze. Wykańczali ją podający do siebie i tym samym przesuwający się szybko do przodu Wojciechowski z Mateuszem Machajem. Ten ostatni, będąc już na dogodnej pozycji, pokonał golkipera olsztynian. Do tej pory obaj mieli po 4 bramki na koncie, czyli najwięcej w drużynie. Teraz lideruje Machaj. Dzięki temu Chrobry schodził na przerwę z korzystnym 1:0. 

O ile o pierwszej części – mimo 1:0 – można było powiedzieć, że jest całkiem wyrównana, o tyle w drugiej Chrobry przeważał już wyraźniej. Głównie za sprawą bramek i innych sytuacji. W 57 minucie po golu tym razem asystę zaliczył Mateusz Machaj świetnym podaniem uruchamiając grającego od kilku chwil Karola Danielaka. Ten z kilkunastu metrów, po krótkim rajdzie, wstrzelił się na 2:0. W 71 minucie pomógł bramkarz Stomilu. Piotr Skiba w sobie wiadomy sposób nie wyłapał wrzuconej z dalszej odległości przez Sebastiana Boneckiego piły, więc jeszcze przed linią zatrzymał ją Łukasz Szczepaniak. Z trudnej pozycji zdołał umieścić ją w środku. Z kłopotami, bo od słupka, ale kąt był naprawdę bardzo ostry. Później co prawda Igor Biedrzycki znalazł się sam na sam z Szymańskim i źle to wszystko rozplanował, ale z drugiej strony podwyższyć mogli też pomarańczowo-czarni. Sam Danielak dwukrotnie był całkiem blisko kolejnych trafień. 

Do końca pozostała jeszcze jedna kolejka. W przyszłą sobotę Chrobrego czeka wyzwanie, bo wyjazd na teren wicelidera do Katowic, ale po tym 3:0 ze Stomilem jest całkiem nieźle. 

Tagi

Chrobry TV



więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#