POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

Dzisiaj jest22.09.2019
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Małe przełamanie

29.10.2017 Autor: ŁJ Źródło: własne


Po serii trzech porażek Chrobry z małym przełamaniem. Chciałoby się wygrać, jednak punkt po 0:0 z liderującą przed 15 kolejką Chojniczanką Chojnice należy przyjąć z dużym szacunkiem. 

Spotkanie od początku należało do wyrównanych. Momentami zarysowywała się przewaga gospodarzy, innym razem była po stronie gości. Tak czy inaczej długo sytuacji było bardzo niewiele, czym nie dało się rozgrzać tych kibiców, którzy mimo fatalnej pogody zdecydowali się przyjść na stadion. Dopiero w 28 minucie Michał Ilków-Gołąb wypatrzył mającego trochę miejsca przed polem karnym Mateusza Machaja. Pomocnik Chrobrego zdecydował się na strzał, lecz z tego, po interwencji Radosława Janukiewicza, był tylko rzut rożny. W końcówce mocniej nacisnęli rywale. Po jednym strzale z okolic narożnika pola karnego wielu piłkę widziało już w bramce, a ta odbiła się od słupka i wyszła w pole. Piękno futbolu polega na tym, że po chwili mógł być gol, lecz dla Chrobrego. Akcję tej części kończył Michał Borecki, którego świetnie uruchomił Marcel Gąsior. Borecki po wjeździe w szesnastkę przed sobą miał właściwie bramkarza, lecz doświadczony Janukiewicz uchronił swój zespół od straty. Bramkarz Chojniczanki był jej mocnym punktem. Nic dziwnego, że to właśnie „Chojna” ma najmniej straconych goli - 12. 

Drugą połowę lepiej zaczęli pomarańczowo-czarni. Dwie okazje miał Mateusz Machaj, w 50 i 58 minucie, jednak zarówno z dystansu, jak i po wykończeniu składniejszej akcji uderzał niecelnie. Niecelny był też strzał będącego w jeszcze lepszej sytuacji od tych Machaja Emila Drozdowicza w ostatnich minutach. W tej odsłonie nie było jednak takich szans, jak te wcześniejsze ze słupkiem czy wyjściem sam na sam. Czuło się w powietrzu, że skończy się na remisie. Obie strony podeszły do siebie z szacunkiem, nie chcąc za bardzo się odkryć. Nawet, gdy trwał już doliczony czas gry, żadna z drużyn na siłę nie parła na drugą. 

Meczem z Chojniczanką, Chrobry zakończył dwutygodniowy maraton z pięcioma spotkaniami. Teraz chwila wytchnienia, która - miejmy nadzieję - wpłynie na zespół pozytywnie. Przekonamy się za tydzień. Kolejne spotkanie w niedzielę 5 listopada o godz. 16.00 z Drutex-Bytovią. 

Chrobry TV


więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Złoty

Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

Przyjaciele

#
#