POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest03.12.2021
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Wielgus: to nasza duma

30.12.2017 Autor: ŁJ Źródło: własne


- Na dziś zatrudniamy szesnastu trenerów. Przy każdej grupie, od U-13 do U-19, jest minimum czterech. Są treningi indywidualne, zajęcia z motoryki, jest psycholog, pedagog, rehabilitacja, fizjoterapeuci... Niemal wszystko. Jeździmy po różnych akademiach, sam byłem w wielu innych miejscach, i wiemy, jakie są warunki szkoleniowe poza Głogowem. W żaden sposób od nich nie odbiegamy. To nasza duma, że taka szkoła powstała - mówi Jarosław Wielgus. Dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego Chrobry Głogów podsumowuje mijające pierwsze trzy lata nowego projektu. Dzięki połączeniu SMS-u z klubem zwiększyła się ilość treningów i samych zawodników, którzy już w wieku kilkunastu lat opuszczają swoje miejsca zamieszkania, wybierając SMS Chrobry. Zwiększył się też poziom nastawienia na piłkę, bo młodzi zawodnicy wstają rano, niektórzy nawet przed 6, mają pierwszy trening, później szkołę, na koniec często jeszcze dodatkowe zajęcia. Pierwsze efekty? Zespołowo awans do CLJ, to na pewno. To tak w skrócie. Szerzej w poniższej rozmowie z J. Wielgusem. 


W przeszłości mocno funkcjonowałeś  w środowisku trenerskim. Jak odnajdujesz się w nowej roli i czy praca w trenerce w czymś teraz pomaga?
Nowa rola to nowe wyzwania. Ze względu na nie, po otrzymaniu propozycji i rozmowach z właścicielami szkoły i dyrektorem klubu, postanowiłem wrócić do Głogowa i rozpocząć projekt Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Praca, którą obecnie wykonuję różni się od tej wcześniejszej, tak jak różne są cele pomiędzy piłką seniorską a młodzieżową. Samo to, że wcześniej skupiałem się na jednej drużynie, a dzisiaj nadzorują proces szkoleniowy ok. 200-osobowej grupy.  
W codzienną pracę staram się wkładać doświadczenie i wiedzę nabyte w pracy z seniorami. Patrzę z innej perspektywy na rozwój zawodnika, szerzej. Podam na przykładzie: jeśli trener - przykładowo szkolący młodzików - do tej pory miał styczność tylko z tym poziomem, jego doświadczenia ograniczają się tylko do niego. Ocenia zawodnika poprzez ligę, w której pracuje. Ja mam to szczęście, że poprzez pracę w piłce seniorskiej miałem możliwość poznania odpowiedzi na wiele pytań, które są istotne w  procesie szkolenia. Odpowiedzi te pochodziły nie tylko od trenerów, ale także od samych zawodników, którzy sporo osiągnęli w polskiej piłce lub występowali w klubach zagranicznych.
Sam zawsze zadawałem sobie jedno pytanie. Dlaczego młodemu zawodnikowi tak trudno przebić się do pierwszego zespołu? Wejść na najwyższy poziom gry. Często jest tak, że widzimy, iż dany zawodnik na swoim młodzieżowym poziomie prezentuje dobry poziom, lecz nie może przeskoczyć tego najważniejszego. Pracując w seniorach widziałem wielu młodych, zdolnych chłopaków, tyle że bez zaistnienia w piłce seniorskiej. Ta wiedza, wyciągnięte wnioski są teraz przydatne. 

Czego najbardziej brakuje?
Oprócz spraw czysto piłkarskich, upór i cierpliwość są kluczowe. Dzisiaj, żeby osiągnąć najwyższy poziom gry nie można robić czegoś na pięćdziesiąt procent. Piłce trzeba się oddać maksymalnie, nie można kalkulować. Trzeba być w stosunku do siebie bardzo wymagającym i uczciwym. Nie da się na skróty.

A wracając do nowej roli... 
Jestem dyrektorem do spraw sportowych W Szkole Mistrzostwa Sportowego Chrobry Głogów. Moja praca polega na opracowaniu i egzekwowaniu założonego procesu szkoleniowego. Nadzorowaniu pionu sportowego w szkole. Uczestniczę także bezpośrednio w  treningach poszczególnych grup. Dużą wagę przykładam do edukacji trenerów, bezpośrednich rozmów z nimi, analizy bieżącej sytuacji poszczególnych drużyn i zawodników. Co roku organizuję dla nich szkolenia. Wszystkim trenerom daję możliwość wypowiadania się na różne tematy i osobiście cieszę się, że potrafimy się spotykać i na tematy szkoleniowe rozmawiać. 
Każda akademia ma swoje wytyczone zadania i cele, Chrobry Głogów w procesie szkolenia także je ma, ale musimy działać w taki sposób, aby ich realizacja była skuteczna. Należy wiedzieć, co na danym etapie jest najważniejsze - jak ma wyglądać sposób osiągnięcia zamierzonego celu. Jak ma być prowadzony  trening, jaka ma być jego intensywność... W SMS-ie mamy zespoły od U-13 do U-19. To duża grupa, dlatego musimy mieć jasno nakreślony plan w stosunku do zawodników, a także do trenerów. 
Żadna drużyna i zawodnik w Chrobrym nie są tymi konkretnego trenera. To są zespoły klubu, a trener ma pewną, konkretną pracę do zrealizowania. Ważne jest, aby każdy był tego świadomy.

Przykład Pawła Rząsy chyba tu pasuje. Prowadzi juniorów starszych w CLJ, a ponoć niedługo może przejść na niższy rocznik.  
Nie chciałbym pewnych rzeczy wyprzedzać. Z drugiej strony musimy przedstawiać pewne rozwiązania i propozycje odnośnie kolejnego sezonu. Paweł do końca rozgrywek prowadzi zespół na poziomie CLJ, ale obecnie pośrednio włączony jest też w grupę U-16, czyli rocznik 2002, dla nas bardzo istotny. Ten rocznik przeszedł pierwsze trzy lata, gimnazjum, i docelowo jako pierwszy ma przejść pełny proces szkoleniowy - sześć lat, trzy w gimnazjum i kolejne trzy w liceum. Jest już po jednej selekcji, teraz stanie przed drugą - licealną. Mamy w tej grupie zawodników o wysokim potencjale sportowym.
 
 
Awans do CLJ w połowie roku największym młodzieżowym sukcesem. Po jesieni 12 miejsce. 

Co jest celem projektu?
Celem nadrzędnym jest przygotowanie zawodnika do gry na najwyższym dla niego poziomie sportowym. Zawodnik po zakończeniu nauki powinien zostać precyzyjnie oceniony w stosunku do poziomu, który osiągnął. Każdy z nich ma jednak indywidualny potencjał, większy bądź mniejszy, i o tym należy pamiętać. Dlatego też naszym celem jest maksymalny rozwój potencjału poszczególnej osoby, a każda z nich ma inny próg. 
Bardzo ważnym dla nas elementem jest selekcja. Niedawno do klasy licealnej było niemal osiemdziesięciu chętnych. To są najlepsi lub wyróżniający się zawodnicy z klubów z kilku województw. Wybierają naszą szkołę i klub, to z kolei powoduje, że muszą przyjąć panujące tu reguły i im podołać. A szukamy ludzi nie tylko o określonym potencjale sportowym, ale także o odpowiednich cechach charakteru. W każdej grupie mamy chłopaków o różnych umiejętnościach i - jak wspominałem - o różnym potencjale. Wszyscy muszą to zrozumieć. Także rodzice. Prawda jest taka, że cele, które stawiają sobie w młodym wieku, czasami nie są adekwatne do ich umiejętności. Poza tym bardzo często są niecierpliwi, o czym mówiłem wyżej. To zresztą nie tylko problem akademii Chrobrego. Ważne są decyzje po zakończeniu wieku juniora. Czy ja zostaję przy piłce i daję sobie czas, bo mam dopiero 19 lat? U nas przyjęło się, że jak ktoś ma taki wiek i nie gra w seniorach w pierwszej drużynie, to już koniec. Dzisiejsze przykłady z ekstraklasy, choćby Żubrowski, Żurkowski, Wolsztyński, pokazują, że jest inaczej. Często debiutują mając dwadzieścia kilka lat, a ich poziom jest taki, że zaraz mogą być w kadrze Polski czy spróbować wyjechać za granicę. Najważniejsze to obiektywnie postawić sobie cel i skrupulatnie go realizować. My to umożliwiamy. 
Jeżeli chodzi o cele zespołowe, bardzo ważne jest granie w najwyższych klasach rozgrywkowych w piłce młodzieżowej. Udało się to częściowo zrealizować, bo już po dwóch latach funkcjonowania szkoły osiągnięto awans do CLJ. Chcemy, aby w przyszłości najwyższych lig było jak najwięcej. 

Sezon w CLJ zakończy rocznik, którzy przeszedł przez trzy lata szkolenia w SMS-ie, od pierwszej klasy liceum do trzeciej. I co dalej?
W tym momencie plan jest dla nich bardzo jasny i czytelny. Zarówno klub, jak i szkoła  przygotowali ścieżkę rozwoju dla tych zawodników. Pierwszy kierunek dotyczy gry w pierwszym zespole Chrobrego i jest zależna od decyzji trenerów. Część zawodników uczestniczy w zajęciach pierwszoligowców lub to robiła. Są więc monitorowani przez klub. Drugi obejmie zawodników, którzy zostaną wskazani przez klub do dalszego szkolenia przy drugim zespole. Trzecia opcja dotyczy wypożyczeń do klubów drugo- lub trzecioligowych, z którymi współpracujemy. Chłopcom, którzy wybierają się na studia i wyjeżdżają z Głogowa, a chcą zostać przy piłce nożnej, zaproponujemy grę w klubach czwartoligowych, z którymi też mamy podpisane umowy. Wszystko zależy od ich poziomu sportowego i dalszych planów na życie, które - jak wspomniałem - będą różne. 
 

 
Czołowe miejsca młodzieży ChG po rundzie. W tym DLJ - 1, DLJM - 3.  

 
Klub byłby w stanie rywalizować bez Szkoły Mistrzostwa Sportowego?
Klub rywalizował do momentu powstania szkoły na określonym poziomie. Nie da się ukryć, powołanie SMS-u było dużym krokiem w rozwoju piłki młodzieżowej w naszym mieście. 
W Centralnej Lidze Juniorów rywalizuje rocznik, który - jak zauważyliśmy - szkoli się tutaj przez dwa i pół roku. I oglądając każdy pojedynczy mecz widzimy, że może grać dosłownie z każdym. Wynik jest sprawą otwartą czy to w meczu ze Śląskiem, Pogonią czy Lechem.  Wiemy w jakich ramach finansowych obraca się Chrobry i z tego położenia należy patrzeć. A patrząc z tego położenia, sama rywalizacja w takiej lidze na równym poziomie to już dużo.
Z ostatnich wychowanków klubu przedzierających się do pierwszego zespołu jest Michał Bednarski, który zadebiutował, ale ma na koncie mało minut w pierwszej lidze. Patrząc jeszcze wstecz, dobrych kilka lat do tyłu - innym grającym wychowankiem był Adam Filbier. Zastaliśmy jakiś stan rzeczy i to podsumowaliśmy. Na podstawie tego wdrożyliśmy inny proces szkolenia, który - wiadomo - potrwa. Celem na pierwszy rok była pierwsza selekcja i wypromowanie klubu w piłce młodzieżowej. To się udało, bo teraz jest zainteresowanie z wielu miejsc poza miastem. Drugi rok poświęciliśmy na rywalizację wewnątrz tych zespołów - większa ilość zawodników i jakość jednostek. Tak, żeby chłopcy poczuli, że muszą między sobą rywalizować. W trzecim roku jakość treningu jest już bardzo duża, bo duży nacisk położyliśmy na pracę trenerów. Jak to wszystko złożymy do kupy, wierzymy że spowoduje to z czasem realizację głównego, indywidualnego celu. Obecnie, po niemal trzech latach dokonujemy podsumowania. I idziemy dalej. 

Jak wiele daje to, że klub posiada szkołę mistrzostwa? Na jakimś przykładzie. 
SMS bardzo mocno umożliwił optymalne warunki. Prosty przykład. Mamy dostęp do sztucznej płyty, naturalnej na Piastowie, a to, że możemy z tych boisk korzystać, to zasługa powstania SMS-u. Dlaczego? Bo możemy poukładać zajęcia w sensowny sposób. W Chrobrym szkoli się mnóstwo dzieciaków, ponad siedmiuset. Jak ich wszystkich zmieścić w godzinach popołudniowych, od 15.30 do 19.00, gdy nie ma lekcji? To nierealne. Dlatego uczniowie szkoły wszystkie większe zajęcia kończą, za wyjątkiem CLJ, o tej 15.30. Są tu rano, w południe, lekko po południu. A po nich na boiska mogą wejść młodsi. Dzięki temu mają całe boisko do dyspozycji, co z kolei pozwala realizować nasz projekt treningowy. To wszystko nadal trzeba rozwijać, ale też doceniać, co się ma. Ludzie często sobie nie zdają sprawy, ale przedstawiciele innych akademii - nawet tych od klubów z wyższej ligi - czasami nam zazdroszczą.
Bardzo dużo możliwości dało nam otworzenie internatu. Dzięki temu mogliśmy przyjąć do Głogowa ponad stu uczniów. Pozwoliło to zwiększyć poziom sportowy i rywalizację.
 
 
Internat SMS-u Chrobry.
 
Nie tylko nauka i treningi. Tu grudniowe wyjście do siedziby Państwowej Straży Pożarnej.  

Jak wygląda przykładowy dzień ucznia SMS Chrobry?
Osoba, która wybiera SMS Chrobry musi wiedzieć, że jest aspekt sportowy i aspekt edukacyjny. Oba muszą być równomiernie zachowane. Muszą o 6.30 wstać, zejść na śniadanie, przygotować się do szkoły bądź inaczej: na trening, wrócić z tych zajęć ponownie do szkoły, później jeszcze zameldować się na zajęcia indywidualne, wracając przygotować się na kolejny dzień w szkole. Nie zwalniamy ich z odpowiedzialności. To praca trochę kształtująca ich charaktery. Ten dzień jest mocno zapełniony, od rana do wieczora, z zasadami żywieniowymi i tymi, co do ilości snu. Tak więc nie tylko gramy, ale też się uczymy. Trzeba rozwijać się dwukierunkowo, mając na uwadze określony potencjał piłkarski i edukacyjny. Co ciekawe, są tacy, którzy wstają jeszcze wcześniej i idą trenować. Są świadomi i to cieszy. 

Szkoła boryka się z problemami wychowawczymi? Często się słyszy o innych. Różne charaktery przebywają są ze sobą 24 godziny na dobę i niekiedy przychodzą do głowy głupie pomysły.
Obojętnie, co byśmy zrobili, problemy i tak się pojawią. Kwestia, jak do nich podejdziemy. My nie dramatyzujemy, gdy one są. Uważam, że w akademii zwracamy uwagę na wiele rzeczy, które w innych szkołach pozostają niezauważalne. W szkole są zatrudnieni dyrektorzy do spraw edukacyjnych, wychowawczych i kierownik internatu, którzy nadzorują swoje piony. Najważniejsze jest jednak to, żeby chłopcy rozumieli, że reprezentują nie tylko siebie i swoich rodziców, lecz także szkołę i klub. Herb na ich dresach powinien zobowiązywać. Na tę chwilę każdy jest mocno diagnozowany, a odstępstwo od normy wiąże się z konsekwencjami. Sumując okres dotychczasowej pracy, to my - jako szkoła, klub - sami pożegnaliśmy się z grupą ok. dwudziestu zawodników, nie widząc możliwości dalszej współpracy pod kątem sportowym czy zachowania. Spotykamy się z rodzicami i ich o tym informujemy. 
 
 
Kwietniowe testy do 1 klasy liceum. Niemal 3 osoby na 1 miejsce. 

A można tak konkretniej o głównym celu? W każdym klubie mnożą się pytania o wychowanka. 
Optymalny rozwój szkoleniowy każdego zawodnika. To jest nasz główny, konkretny cel. On nie jest ogólny i absolutnie nie jest ucieczką od konkretnej odpowiedzi. Mamy zdolnych chłopców. Celowo nie będę wymieniał ich nazwisk. Ważne, żebyśmy przekonali ich, że warto wiązać się z klubem Chrobry na dłużej.
Naszym zadaniem jest dalsze stwarzanie możliwości do tego maksymalnego rozwoju i egzekwowanie odpowiedniego poziomu, a nie mówienie, że z tego rocznika będzie trzech w pierwszym zespole, a z tamtego czterech. To są ludzie. Mają swoje emocje, jakieś życiowe sprawy i niekiedy idą własną drogą. My, jako SMS i klub, dajemy im dużą możliwość, poprzez warunki staramy się powodować, że wycisną z tego maks. Na dziś zatrudniamy szesnastu trenerów. Przy każdej grupie jest minimum czterech. Są treningi indywidualne, zajęcia z motoryki, jest psycholog, pedagog, rehabilitacja, fizjoterapeuci... Niemal wszystko. To, z czego Chrobry powinien być dumny, to stworzenie optymalnych warunków szkolenia. Jeździmy po różnych akademiach, sam byłem w wielu innych miejscach, i wiemy, jakie są warunki szkoleniowe poza Głogowem. W żaden sposób od nich nie odbiegamy. Ani w przypadku infrastruktury, ani ułożenia tych chłopakom dnia, jakości treningowej, ich ilości i tak dalej. To nasza duma, że taka szkoła powstała. 

Jak na koniec etapu szkoleniowego sprawdzić czy taki 19-latek osiągnął swój maks na ten moment?
Z każdym zawodnikiem w każdej chwili możemy odbyć rozmowę, pokazać testy, osiągane wyniki, analizy meczów i wyciągnąć wnioski. Każdego ocenia dodatkowo kilku trenerów, bo - jak wspomniałem - tylu jest ich przy jednej grupie. Co pół roku zawodnicy i ich rodzice otrzymują ocenę opisową rozwoju zawodnika, zawodnicy sami są w stanie racjonalnie ocenić poziom umiejętności, które zdobyli. Sposobów jest wiele. Najważniejsze jest jednak bycie obiektywnym, nie szukanie win w innych w razie niepowodzeń. Warto wierzyć w siebie i w to, co się robi.


Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#