POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest26.09.2021
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Pierwszy punkt, pierwsze zero z tyłu

24.08.2019 Autor: ŁJ Źródło: własne


Chrobry Głogów z pierwszym punktem. Mecz ze Stomilem Olsztyn zakończył się na bezbramkowym remisie. 
 
W porównaniu do meczu z GKS-em Tychy, w składzie Chrobrego zaszły trzy zmiany. Od początku zagrał Mikołaj Lebedyński, do obrony powrócił Michał Michalec, a miejsce młodzieżowca obsadzono Maciejem Diduszko. 

Chrobry zaczął aktywnie i z dużą chęcią odniesienia wygranej. Wskazywała na to spora ilość dogodnych sytuacji. Już w 6 minucie po dośrodkowaniu Szymona Drewniaka z rzutu rożnego groźnie, choć niecelnie główkował Mikołaj Lebedyński. W 13 minucie Drewniak zdecydował się na uderzenie z dalszej odległości, po którym skutecznie interweniował Piotr Skiba. Golkiper Stomilu najlepiej wykazał się w 24 minucie, gdy jego bramkę wręcz ostrzeliwano. W końcówce akcji głogowian zatrzymał m.in. walczącego w górze o futbolówkę Damiana Kowalczyka, a następujący po tym strzał Mikołaja Lebedyńskiego był niecelny. Rywale tym samym odpowiedzieli w 30 minucie, gdy w jednej akcji trzykrotnie uderzono w stronę Michała Szromnika, przy czym za pierwszym razem futbolówka, którą posłał Artur Siemaszko odbiła się od słupka. O ile pierwsze dwa kwadranse wyraźnie należały do Chrobrego, o tyle ten trzeci się wyrównał, co zapoczątkowała wspomniana sytuacja z 30 minuty.

Mając świadomość kilku dobrych okazji, piłkarze Chrobrego w kolejnej odsłonie znów mogli ruszyć do przodu, wierząc że w końcu coś wpadnie. Wydawało się jednak, że wtedy już tej wiary jakby zabrakło, być może sił także. Raz było groźnie i to za sprawą gości, gdy piłka po raz drugi tym razem za sprawą Szymona Sobczaka w tym meczu obiła słupek. Pomarańczowo-czarni starali się zdziałać coś w ofensywie, ale nieliczne wówczas próby wykończenia akcji nie stanowiły już takiego zagrożenia, jak w pierwszych 45 minutach. Dodatkowo przy piłce częściej był przeciwnik, wobec czego - w trudnej wciąż sytuacji - trzeba docenić pierwsze w sezonie zero z tyłu i pierwszy punkt. 
 
W następnym meczu Chrobry Głogów zmierzy się z GKS-em Bełchatów. Spotkanie 7 kolejki F1L w niedzielę 1 września o godz. 17.00 w Bełchatowie.  

Tagi

Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#