POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest18.01.2022
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Nic nie wychodzi. Niezasłużona porażka

14.09.2019 Autor: ŁJ Źródło: własne


Porażką 0:1 zakończył się wyjazd Chrobrego do Jastrzębia. Z przebiegu gry głogowianie na stratę tego jedynego gola nie zasłużyli, ale w tym wszystkim liczy się wynik, który jeszcze bardziej dobija pomarańczowo-czarnych. 

W pierwszej połowie nieco lepsze wrażenie sprawiał Chrobry, ale w strzałach na bramkę było mniej więcej po równo. Jako pierwsi zaatakowali głogowianie, którzy w 11 minucie przeprowadzili akcję lewą stroną. Miłosz Kozak odegrał do Jarosława Ratajczaka, po którego dośrodkowaniu głową uderzał Adrian Benedyczak, czym jednak nie zaskoczył bramkarza GKS-u. Po tym pomarańczowo-czarni nie dopuszczali do zagrożenia, a sami potrafili przycisnąć. Na sytuacje poczekaliśmy jednak do końcówki tej połowy i wtedy były one już po obu stronach. W 38 minucie pomylił się groźnie nabiegający na posłaną w pole karne z rzutu wolnego futbolówkę Patryk Skórecki, a trzy minuty później dobrą interwencję przy trochę zaskakującym strzale zaliczył Michał Szromnik. W międzyczasie nieznacznie chybił próbujący z dystansu Miłosz Kozak i po 45 minutach mieliśmy bezbramkowy remis. 

Po zmianie stron Chrobry miał okazję numer jeden. Z bliska uderzał Mikołaj Lebedyński i świetnie zastopował go Grzegorz Drazik. W 64 minucie na słupek piłkę skierował główkujący po wrzutce Miłosza Kozaka z wolnego Adrian Benedyczak, a po chwili golkiper jastrzębian obronił strzał w pojedynkę szarżującego na bramkę Kozaka. Rywale w tym okresie mieli tylko niecelne uderzenie Adama Żaka. Powinno lub przynajmniej mogło być 0:1, a tak… W 82 minucie zwycięską bramkę dla GKS-u zdobył wprowadzony w tej części Kamil Adamek. Znacznie bliżej byli niej pomarańczowo-czarni, więc trudno było uwierzyć w taki scenariusz. Chrobry miał jeszcze szansę na jego zmianę, ale Drazik po raz kolejny uratował swój zespół (świetna interwencja wobec strzału Gerarda Artigasa) i to bardziej on, a nie strzelec gola, był główną postacią tego pojedynku i to mówi wiele o przebiegu drugich 45 minut. Niestety, liczy się tylko to, co w środku.

W następnym meczu Chrobry Głogów zagra na własnym stadionie z ostatnią w tabeli Odrą Opole i to bardzo ważny dla obu drużyn pojedynek. Zaplanowany został na sobotę 21 września na godz. 18.00 i dla obu ekip będzie to pojedynek o uniknięcie ostatniej pozycji. 

Tagi

Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#