POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest21.01.2022
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Czwarte domowe zwycięstwo z rzędu

01.12.2021 Autor: ŁJ Źródło: własne


Chrobry pokonuje ŁKS Łódź 1:0, wygrywa po raz czwarty z rzędu na swoim terenie, powraca do ligowej ósemki i w spokoju może oczekiwać ostatniego w tym roku meczu. 

O pierwszej połowie niewiele można napisać. Co prawda strzały były po obu stronach, więcej w wykonaniu mających optyczną przewagę łodzian, ale niecelne. Po prostu spotkały się jedne z najlepszych w Fortuna 1 Lidze defensyw i jak przystało na taki pojedynek, po 45 minutach nie mieliśmy ani jednej bramki. 

Drugą połowę aktywnie zaczął Chrobry. Najpierw akcję, w którą zamieszani byli Dominik Piła z Dennisem van der Heijdenem, kończył Paweł Tupaj, a po chwili z dystansu przymierzył Marcel Ziemann, ale oba te strzały były niecelne. ŁKS odpowiedział uderzeniami w światło bramki, przy których problemów nie miał jednak Rafał Leszczyński, jak wtedy, gdy pokonać go próbował Javier Moreno.
Przyszła 59 minuta. Do posłanej w szesnastkę futbolówki wyskoczyli Mikołaj Lebedyński z bramkarzem łodzian Markiem Koziołem. Pika wróciła przed pole karne, przechwycił ją Dominik Piła i korzystając z tego, że bramka nie jest strzeżona przez golkipera przyjezdnych, strzałem z dalszej odległości i ostrzejszego kąta umieścił ją w środku. Sam Lebedyński przypłacił to urazem, od razu opuścił boisko, ale jego udział przy golu doceniono, bo pożegnały go oklaski kibiców. 
Bramka solidnie wyglądającemu w tej odsłonie Chrobremu dodała dużej pewności. Pomarańczowo-Czarni z dużym zaangażowaniem bronili dostępu do własnej bramki. Rywale nie byli w stanie sforsować głogowskiej defensywy. Próbowali zza pola karnego, ale w większości przypadków niecelnie. Natomiast gdy było groźniej w doliczonym czasie gry po rzucie rożnym, sprzed linii futbolówkę wybił Mavroudis Bougaidis. Każdy dawał coś od siebie. Głogowianie z bardzo dużym przekonaniem utrzymali prowadzenie i komplet punktów po raz czwarty z rzędu został przy Wita Stwosza. 

W tym roku do rozegrania pozostał jeszcze jeden mecz. W niedzielę o godz. 15.00 Chrobry zmierzy się na swoim stadionie z Widzewem Łódź. 

Tagi

lks lodz   

Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#