POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest21.10.2021
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Rodzice małych sportowców. Od nich zależy najwięcej

26.01.2014 Autor: ŁJ Źródło: własne


Jeśli jakiś zawodnik zaczyna osiągać sukcesy w klubie, w którym trenuje od lat, dumnie podkreśla się, że to wychowanek. Z talentem, ale też dobrze szkolony i odpowiednio prowadzony przez trenerów. W tym wszystkim nie można jednak zapomnieć o dużej roli rodziców. To oni podwożą swoich maluchów na treningi, wspierają po niepowodzeniach, ale przede wszystkim kształtują charakter. Jak się okazuje, nie tylko.

Jeden z przykładów na to mieliśmy niedawno. Najmłodszej grupie selekcyjnej zakupiono ortaliony treningowe, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie wsparcie rodziców. W dużej mierze ich zakup zasponsorowała jedna z… matek, choć sama przyznaje, że z piłką niewiele ma wspólnego.
- Nic wspólnego poza tym, że w domu mam trzech zapalonych kibiców. Męża i dwóch synów, którzy zresztą trenują w Chrobrym - śmieje się Anna Urbańska, bo właśnie o niej mowa.

Od trzech lat prowadzi salon kosmetyczno-fryzjerski przy ul. Saturna 46 w Głogowie. Jak mówi, jego sytuacja jest na tyle stabilna, że jako właścicielka może pozwolić sobie na taką formę pomocy.
- Bywam na treningach i widzę z jakim zaangażowaniem dzieci oddają się piłce nożnej i jak bardzo futbol kręci moich synów. Warto więc w to inwestować. Nie wiadomo przecież ilu Robertów Lewandowskich szkolimy - dodaje A. Urbańska.

Współpracę z rodzicami chwali sobie także prowadzący najmłodsze roczniki Łukasz Szczepaniak.
- Na zajęcia przychodzi liczne grono rodziców. Widać, że nie traktują tego jak wolną godzinę, dzięki której mogą zrobić coś dodatkowo. Po prostu, kibicują - mówi Szczepaniak, który jednak niekiedy musi oddzielić jedno od drugiego. - To tylko, a nie aż godzina treningu. Dzieciaki, widząc swoich rodziców, podbiegają do nich, zagadują, proszą, aby spojrzeć na zagranie. Wiadomo, jak to dzieci. Zazwyczaj proszę więc rodziców, aby opuścili salę i wtedy najmłodsi mogą skupić się tylko na piłce. Nie mają nic przeciwko. Jak trzeba pomóc w przeprowadzeniu treningu - też nie.

Przed Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi, firma Procter & Gamble przygotowała film reklamowy pod hasłem „dziękuję ci, mamo”. Pokazuje ile w sukcesie sportowca znaczy pomoc rodzica. Mała, bo dostarczana od najmłodszych lat, ale jednak z czasem okazuje się, jak wielka. Podobnie jest w tym przypadku. Przyprowadzenie na trening, okazanie radości po strzelonej bramce i wsparcia, gdy zagrania nie wychodzą, nagroda za wytrwałość, nowe stroje… Od pozornie małych rzeczy się zaczyna. Czasami coś wielkiego.

Tagi

akademia pilki noznej    apn    dzieci    rodzice   

Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#