POLITYKA PRYWATNOŚCI CHROBRY-GLOGOW.PL


W ramach naszego serwisu internetowego stosujemy pliki cookies.
Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies dostępne są w "Polityce prywatności".

X
Herb Chrobry

chrobry głogów S.A.Strona oficjalna

SKLEP
Dzisiaj jest22.01.2022
facebook_glogów glogów_twitter glogów_youtube glogów_instagram glogów_mah glogów_mok

Skrzyniarz: trudno to nawet wytłumaczyć

09.03.2014 Autor: ŁJ Źródło: własne


Amadeusz Skrzyniarz był chyba najlepszym zawodnikiem Chrobrego Głogów w meczu z MKS-em Kluczbork (0:0). Nie liczyliśmy, ale sytuacji, w których musiał się wykazać, nie da się zebrać na palcach jednej ręki. - W drugiej połowie zrobiłem jednak babola, na szczęście udało się z tego wybronić - powiedział na gorąco.

Jesienią podstawowym bramkarzem był Mariusz Rzepecki, jeszcze wcześniej Sławomir Janicki. Skrzyniarz jest dopiero od tego roku, jednak wiek młodzieżowca to zawsze spora przewaga nad innymi. Stąd jego obecność w bramce, choć potwierdził, że od strony sportowej również niewiele można mu zarzucić.
- Myślę, że zagrałem dobre spotkanie. Wróciliśmy jednak z punktem i przy tym już nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony - kontynuował zawodnik, który jeszcze jesienią był podstawowym bramkarzem MKS-u. - To co prawda tylko pół roku, ale znam wielu chłopaków z treningów, meczów, więc wiem, co potrafią zrobić. Ta wiedza na pewno w jakiś sposób pomogła.

Często mówi się, aby przede wszystkim wygrywać u siebie, a na wyjazdach nie przegrywać. Teoretycznie więc nikt nie powinien mieć "ale" do remisu w Kluczborku, pierwszym w historii starć z MKS-em, jednak po końcowym gwizdku raczej mało komu było do śmiechu. Obiektywnie oceniając, to był jeden ze słabszych występów Chrobrego w sezonie i gdyby wygrali gospodarze, nie powinno być o to pretensji.
- Nie wiem jak to nazwać - odpowiedział Skrzyniarz na pytanie, czy to może jakaś trema paraliżowała zespół w dużo słabszej pierwszej połowie. - Lepiej było w końcówce tej części, druga połowa wyglądała już w miarę dobrze, ale na pewno źle weszliśmy w spotkanie. Trudno taki obrót wytłumaczyć. Może dlatego, że to pierwszy mecz? Przed nim punktu nie wzięlibyśmy w ciemno. Każdy z nas chciał wygrać, ale stało, jak się stało… Trzeba więc tę zdobycz szanować. I nie wyciągać negatywnych wniosków, bo - jak wspomniałem - to dopiero pierwszy występ. Wierzę, że w następnym pokażemy, na co nas stać.



Oferta sponsora






Chrobry TV




więcej

Sponsorzy

100% akcji Spółki

Sponsor Premium

Partner techniczny

Business Club Platynowy

Business Club Złoty


Business Club Srebrny

Business Club Brązowy

Sponsorzy ligi

Przyjaciele

Patronat Medialny

#
#