Bramkarze bohaterami. Punkt z Pogonią

Chrobry dzieli się punktami z Pogonią Siedlce. Na pierwszy plan wysunęli się bramkarze, którzy obronili po jednym rzucie karnym.
12-09-2026 05:41
autor: LJ

Początkowo przed szansą stanęli goście. W 7. minucie po faulu w polu karnym piłkę na 11. metrze ustawił Maciej Rosołek. Jego strzał obronił jednak Krzysztof Bąkowski.

Po tym ostrzeżeniu Pomarańczowo-Czarni ruszyli do ataku i w 24. minucie byli bardzo blisko objęcia prowadzenia. Wiktor Staszak mocno uderzył z kilkunastu metrów, futbolówka odbiła się od poprzeczki, a następnie od boiska. Z dobitką pospieszył jeszcze Kelechukwu Ibe-Torti, ale ostatecznie skończyło się jedynie na rzucie rożnym.

Pogoń również potrafiła zagrozić. Po jednym z niebezpiecznych dograń wzdłuż bramki na szczęście żaden z rywali nie zdołał dostawić nogi. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron Pomarańczowo-Czarni wyraźnie przejęli inicjatywę i przez długi czas naciskali na rywali, dwojąc się i trojąc. Brakowało jednak konkretu w postaci sytuacji, która mogłaby przynieść upragnionego gola. Minuty uciekały, a wynik pozostawał bez zmian.

Wreszcie nadeszła 90. minuta i trzy doliczone. Gospodarze wciąż szukali swojej okazji i po ostatnim ataku wydawało się, że będą mieli rzut rożny. Sędzia Łukasz Karski zdecydował się jednak podejść do monitora VAR. Po analizie wskazał na wapno. Chrobry miał więc piłkę meczową. Do niej podszedł Agon Sadiku. Tak, jak w Legnicy, także tym razem napastnik nie miał szczęścia. W derbach zabrakło centymetrów, gdy piłka odbiła się od słupka, teraz jego strzał obronił wytrzymujący presję Jakub Lemanowicz. Chrobry nie zdołał więc przechylić szali na swoją stronę i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Pomarańczowo-Czarni mogą czuć niedosyt, ale jednocześnie przedłużyli serię bez porażki do czterech spotkań. W kolejnym meczu zagrają na wyjeździe, gdzie w tym sezonie pozostają niepokonani. W sobotę 19 września o godz. 15:30 pojedynek z Polonią Warszawa.