Dobry początek, a po nim błąd. Wypowiedzi trenerów po spotkaniu w Rzeszowie - Jesteśmy rozczarowani drugą porażką z rzędu, bo tydzień temu i teraz mogliśmy powalczyć o coś zdecydowanie więcej - mówił drugie trener Chrobrego Maciej Stachowiak po meczu w Rzeszowie.Maciej Stachowiak, II trener Chrobrego:… 06-06-2021 12:25 autor: ŁJ - Jesteśmy rozczarowani drugą porażką z rzędu, bo tydzień temu i teraz mogliśmy powalczyć o coś zdecydowanie więcej - mówił drugie trener Chrobrego Maciej Stachowiak po meczu w Rzeszowie.Maciej Stachowiak, II trener Chrobrego: - Jesteśmy rozczarowani drugą porażką z rzędu, bo tydzień temu i teraz mogliśmy powalczyć o coś zdecydowanie więcej. Mecz był taki, jakiego się spodziewaliśmy. Graliśmy w ataku pozycyjnym. Wiedzieliśmy, że gospodarzom wystarczy punkt do utrzymania, więc spokojnie będą czekali na swoją szansę, będą się bronili i szukali okazji w kontratakach oraz stałych fragmentach gry. Niestety, po naszym dobrym początku zdarzył się prosty błąd i wtedy straciliśmy bramkę. Później cały czas prowadziliśmy grę, ale brakowało agresji z piłką, przyspieszenia w ostatniej strefie przed bramką. Nawet jak dochodziliśmy do pola karnego to zabrakło wykończenia, a jak już stworzyliśmy jakieś sytuacje, to byliśmy nieskuteczni. W końcówce próbowaliśmy zmienić ustawienie na dwóch napastników. Przez to gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce, a my mieliśmy jeszcze kilka okazji, których nie potrafiliśmy zamienić na bramkę. Wiemy, nad czym musimy dalej pracować. Musimy się ogarnąć w ostatnim tygodniu, dobrze popracować i dobrze zakończyć ten sezon w meczu z Arką Gdynia. Radosław Mroczkowski, trener Resovii: - To radosne podsumowanie, bo mam dobrą wiadomość dla kibiców Resovii: utrzymaliśmy się w pierwszej lidze. To jest najważniejsze i było nam potrzebne, aby móc to zakomunikować. Chcieliśmy bardzo wygrać ten mecz i zespół na to pracował. Wiadomo, było trochę emocji, bo wynik innych zespołów mógł wpływać na podświadomość. Głównie patrzyliśmy jednak na siebie i chcieliśmy mieć to w swoich rękach. Nie chcę dużo tłumaczyć. Przyjdzie na to czas, na podsumowanie całej rundy, bo dużo jest rzeczy, o których chcę powiedzieć, ale teraz chcemy pocieszyć się zwycięstwem. Niech emocje opadną i możemy myśleć o tym, co dalej.źródło: Resovia Rzeszów