Mecz pełen smaczków

Arka Gdynia ostatnim tegorocznym przeciwnikiem Chrobrego Głogów. Do meczu w Gdyni dojdzie po raz pierwszy od trzech lat, a wtedy oba zespoły podzieliły się punktami. Bardzo wyrównana jest też aktualna dyspozycja Chrobrego i Arki. Na…
09-12-2020 11:20
autor: ŁJ

Arka Gdynia ostatnim tegorocznym przeciwnikiem Chrobrego Głogów. Do meczu w Gdyni dojdzie po raz pierwszy od trzech lat, a wtedy oba zespoły podzieliły się punktami. Bardzo wyrównana jest też aktualna dyspozycja Chrobrego i Arki. Na trzy dni przed występem piszemy więcej o rywalu i szczególnym z kilku względów pojedynku.

Mecz ze smaczkami

Sobotni mecz jest napakowany smaczkami. Trener Ireneusz Mamrot od momentu odejścia z Chrobrego w 2017 roku zdążył wywalczyć wicemistrzostwo Polski z Jagiellonią Białystok i po ponad trzech sezonach po raz pierwszy stanie naprzeciw klubowi, w którym spędził niemal siedem lat. Tak, jak w Głogowie i w Białymstoku, jego bliskim współpracownikiem w sztabie pozostaje Adrian Siemieniec. Gdy przed sezonem przeszedł do Gdyni, pociągnął za sobą podstawowego w Chrobrym Szymona Drewniaka. Innym obecnym "Arkowcem", a byłym piłkarzem Chrobrego jest Bartosz Kwiecień. Po stronie Pomarańczowo-Czarnych są Przemysław Stolc, wychowanek Arki, oraz Maksymilian Banaszewski, który wiosną 2019 roku wystąpił w ośmiu meczach Ekstraklasy z Arką, a jesień spędził w rezerwach. Czy jest szansa, że wszystkich zobaczymy tego dnia na jednym boisku? Ciężko powiedzieć, Drewniak gra dużo, to samo najlepszy strzelec Chrobrego Banaszewski, Stolc po urazie wywalczył sobie wyjściowy skład, ale w ostatniej kolejce z powodu kontuzji pauzował Kwiecień.

Ostatnie zwycięstwo w 1994 roku

12 meczów w lidze i 2 w Pucharze Polski - to bilans spotkań Chrobrego z Arką. Sześciokrotnie zwyciężyli gdynianie, cztery razy Chrobry, a cztery mecze kończyły się remisem. Po raz ostatni doszło do pojedynków w 1/4 finału PP w sezonie 2017/18. Prowadzony wtedy przez trenera Grzegorza Nicińskiego Chrobry u siebie przegrał 0:2, a w rewanżu zremisował 1:1. Ostatnia wygrana Pomarańczowo-Czarnych miała miejsce 5 listopada 1994 roku. Przy Wita Stwosza było 2:1 po golach Emila Nowakowskiego i Dariusza Błaszczyka. Co ciekawe, dla Arki trafił wtedy Grzegorz Niciński.

Ostatni mecz Arki z Chrobrym. W listopadzie 2017 roku było 1:1 

Mocny start i zadyszka

Po czterech meczach Arka była druga tuż za ŁKS-em i wydawało się, że obu spadkowiczom z Ekstraklasy może być ciężko dorównać. Gdynianie wygrali dwa razy po 4:0 i pokonali też Termalikę Nieciecza. Minęło kilka tygodni i to Termalika jest na czele mocno zostawiając w tyle także czwartą obecnie, ale tracącą już 10 punktów Arkę. Lideruje ekipa bardziej stabilna personalnie względem poprzedniego sezonu. Arka uchodziła za faworyta rozgrywek z uwagi na transfery (Marcjanik, Letniowski, Kwiecień i inni), lecz podkreślano przy tym rozmiary zmian mogące mieć wpływ na wydłużony czas oczekiwania aż to wypali. Po spadku zazwyczaj brakuje kadrowej stabilizacji i może dlatego w tym momencie Arka - jeśli chodzi o wyniki - nie jest stabilna tak samo, jak była na początku. Trzy ostatnie kolejki w jej wykonaniu to porażka, zwycięstwo i remis. Biorąc pod uwagę minionych pięć, fakt, że rywal jest wysoko - drugi, lecz Chrobry z punktem mniej piąty.

Tabela pięciu ostatnich kolejek (90minut.pl)