Przed meczem z Radomiakiem

W sobotę o godz. 12.40 Chrobry zagra z Radomiakiem Radom. Na trzy dni przed meczem najważniejsze informacje o rywalu.O KLUBIENajwiększym sukcesem klubu z Radomia jest 15 miejsce w najwyższej lidze w sezonie 1984/85. Było ono jednak…
10-06-2020 10:09
autor: ŁJ

W sobotę o godz. 12.40 Chrobry zagra z Radomiakiem Radom. Na trzy dni przed meczem najważniejsze informacje o rywalu.

O KLUBIE

Największym sukcesem klubu z Radomia jest 15 miejsce w najwyższej lidze w sezonie 1984/85. Było ono jednak miejscem spadkowym, więc Radomiak długo tak wysoko nie zagościł, ale wpis do klubowej historii i tak jest cenny. Poza tym nie stoi aż tak daleko od tego, by spróbować ten wynik poprawić. Dziś Radomiak to najlepszy z beniaminków, który po wejściu z 2 ligi i rozegraniu 24 kolejek, w tabeli zajmuje czwarte miejsce. Problemy sportowe na chwilę obecną zdają się nie istnieć, za to organizacyjne już tak. Jeśli zespół utrzyma się na pozycji barażowej, do tych baraży może nie zostać dopuszczony. Klub nie otrzymał licencji na grę w PKO Ekstraklasie. Dużą kłodą jest własny stadion, którego budowa trwa od 2016 roku i nie wiadomo, kiedy się zakończy (aktualnie wiemy o konieczności rozebrania trybuny, którą już postawiono i wybudowania jej od nowa). Radomiak korzysta obecnie z obiektu należącego do MOSiR.

BILANS SPOTKAŃ

To szósty mecz obu drużyn, a Chrobry czeka na pierwszą wygraną. Oba zespoły spotkały się najpierw w sezonie 1985/86. Ostatnio - w rundzie jesiennej, kiedy Radomiak pokonał Chrobrego 2:0. Był wtedy w topowej formie (do początku października odnosząc siedem zwycięstw z rzędu), podczas gdy Pomarańczowo-Czarni starali się zażegnać kryzys. W 17 minucie bramkę zdobył Mateusz Lewandowski, a w 57 Rafał Makowski. Dyspozycję Makowskiego wypatrzył Śląsk Wrocław, którego piłkarzem stanie się od nowego sezonu. Cały mecz przeciwko Chrobremu rozegrali wtedy Maciej Górski - były napastnik głogowian, oraz Dawid Abramowicz - brat Mateusza, co nie nastąpi w rewanżu, o czym niżej.

Po jesiennym spotkaniu bilans jest korzystniejszy dla Radomiaka, który wygrał trzy mecze, dwa zakończyły się remisem, a w bramkach ma 7:2.

FORMA

Beniaminkowie często po bardzo dobrej jesieni odpadają na wiosnę i wydawało się, że tak będzie z Radomiakiem. Drużyna trenera Dariusza Banasika w ciągu pięciu marcowych dni straciła sześć punktów i sześć bramek. Wtedy nastąpił restart, który - jak na razie - przynosi jakiś skutek. Radomianie najpierw bezbramkowo zremisowali z Odrą Opole, choć po grze u siebie z pewnością spodziewali się więcej, a w niedzielę wygrali w Nowym Sączu 2:1.

O KADRZE

Aktualnie kadra Radomiaka jest na etapie mierzenia się z kartkami. W Nowym Sączu pauzował Leandro, który celowo się wykartkował wiedząc, że przeciwko Sandecji i tak by nie zagrał. O tym w Radomiaku powiedziano otwarcie, co zwróciło uwagę żądającego wyjaśnień PZPN-u. Mniej kontrowersyjne pod tym względem były teraz upomnienia dla Dawida Abramowicza i Macieja Górskiego. Obaj nie będą mogli zagrać w meczu z Chrobrym. Do tego kontuzjowany pozostaje Marcin Budziński, po którego ściągnięciu zimą wiele sobie obiecywano.

To duże osłabienia, ale na tych nazwiskach kadra się nie kończy. W bramce stawia się na wypożyczonego z Legii Cezarego Misztę. W obronie trzeba będzie wypełnić lukę po Abramowiczu, obok którego grali ostatnio Damian Jakubik, Maciej Świdzikowski czy Mateusz Cichocki. Pełniący funkcję kapitana Świdzikowski, podobnie jak Michał Michalec w Chrobrym, w klubie jest od ponad 10 lat pamiętając jego trzecioligowe czasy.

W pomocy na jej boku występuje najlepszy strzelec zespołu, którym z 10 bramkami jest Patryk Mikita (może grać zupełnie z przodu). Do tego przechodzący po sezonie do Śląska Wrocław Rafał Makowski. Ta formacja wobec kartkowych problemów w innych częściach boiska wydaje się być najmocniejsza.

Z przodu nie może wystąpić Maciej Górski, ale swoje do ofensywy wnosi Mikita, a może też środkowy pomocnik Merveille Fundambu. Wielu będzie liczyć na jego występ od początku, bo to medialne zimowe wzmocnienie klubu. Zawodnik po ściągnięciu do Polski został "przechowany" przez KTS Weszło i choć na razie błysnął w niższej lidze, panuje opinia, że zrobi to też wyżej. Na razie wchodzi na końcówki, zbiera dobre noty, więc przy krótszej ławce może teraz pogra dłużej? To wszystko być może jest podsycane w mediach, ale warto zachować czujność.

KLUBOWE POWIĄZANIA

Oba kluby łączy osoba Macieja Górskiego. W Chrobrym jest dobrze wspominany. W sezonie 2015/16 zdobył dla niego 15 bramek i po tym próbował swoich sił w Ekstraklasie. W tym sezonie, po odejściu z Korony Kielce, napastnik zdobył dwie bramki i w najbliższej serii z powodu czterech kartek tego dorobku na pewno nie poprawi. 

STADION

fot. MOSiR Radom