SOB. 12.40: ŁKS - CHROBRY

Chrobry na terenie wicelidera. O godz. 12.40 rozpocznie się mecz Pomarańczowo-Czarnych z ŁKS-em Łódź. Przed Chrobrym kolejny bardzo wymagający przeciwnik.Wystarczy spojrzeć na tabelę, by wiedzieć, jak trudne zadanie przed…
07-11-2020 01:06
autor: ŁJ

Chrobry na terenie wicelidera. O godz. 12.40 rozpocznie się mecz Pomarańczowo-Czarnych z ŁKS-em Łódź. Przed Chrobrym kolejny bardzo wymagający przeciwnik.

Wystarczy spojrzeć na tabelę, by wiedzieć, jak trudne zadanie przed głogowskim zespołem. ŁKS jest drugi w tabeli i w tym sezonie nie został przez nikogo pokonany. Punkty stracił tylko raz, ale nawet wtedy zachowując czyste konto (0:0 z Arką Gdynia). 20 strzelonych przez łodzian bramek to najlepszy ofensywny wynik w lidze, choć część zespołów z czołówki ma więcej rozegranych spotkań.

Zespół trenera Wojciecha Stawowego dosyć pewnie zmierza po awans i tym samym powrót do Ekstraklasy. Gdy w podobny sposób kroczył dwa lata temu, Pomarańczowo-Czarni przegrali z nim oba spotkania. W Głogowie było 0:1, w Łodzi 2:0.

Sprawę dodatkowo utrudnia kryzys Chrobrego. Za Chrobrym porażka z GKS-em Tychy 0:4, z Termaliką 0:2 i wcześniejsze 2:2 z Miedzią po stracie dwóch bramek w doliczonych czasach gry obu połów. Zaczęło komplikować się od Niepołomic. 27 września głogowianie przegrali z Puszczą 0:2 i od tego momentu zdobyli tylko dwa punkty. Kryzysy dotykają jednak większość zespołów, a podobnym sytuacjom drużyna stawiała czoła już wcześniej. Punkt w sześciu meczach, cztery w pięciu i pięć w pięciu - to gorsze serie z ubiegłego sezonu. Za każdym razem potrafiła sobie z tym poradzić. Najpierw odpowiedziała jednym zwycięstwem, następnie trzema i wreszcie na koniec czterema, wygrywając m.in. z Wartą, która - podobnie jak teraz ŁKS - zmierzała po awans.

Fakt, że wyjście z opresji utrudniały kadrowe komplikacje po wynikach badań, ale dopóki nie pojawią się kolejne, czas powinien działać na korzyść. Nie marnowano go już w środę podczas meczu z Termaliką w momencie, gdy porażka była niemal pewna.

- Na boisko wpuściliśmy wtedy zawodników bez rytmu treningowego. Pracowali tylko jeden, dwa dni i chcieliśmy ich wpuścić, aby złapać rytm i przygotować się do spotkania z ŁKS-em - mówił trener Ivan Djurdjević.

Jednym z takich piłkarzy był Kamil Juraszek. On i Patryk Bryła jeszcze niedawno byli piłkarzami ŁKS-u i w Łodzi spędzili dobrych kilka lat. Obaj na tym stadionie powinni czuć się swobodnie nawet pomimo widocznego kryzysu.

Oby poprawiająca się sytuacja kadrowa i doświadczenia z przeszłości były tym, co pozwoli sprawić niespodziankę.

Transmisja meczu ŁKS - Chrobry na ipla.tv.


Wszystkie spotkania Fortuna 1 Ligi możesz obstawiać na www.efortuna.pl

Kurs w Fortunie, że Chrobry wygra z ŁKS-em wynosi 7.20, a na zwycięstwo gospodarzy 1.43. 

Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem.


 

O KLUBIE

Pełna nazwa: ŁKS Łódź

Rok powstania: 1908

Adres: Aleja Unii Lubelskiej 2, 94-020 Łódź

Internet: www.lkslodz.pl (oficj.)

Barwy: biało-czerwono-białe

Sukcesy: 

- Mistrzostwo Polski - 1958, 1997/98

- wicemistrzostwo Polski - 1954

- Puchar Polski - 1956/57

Stadion:

- pojemność - 5700 miejsc

- oświetlenie - 2000 lx

- boisko - 105 m x 68 m

Bramkarze: Dawid Arndt (01), Aleksander Bobek (04), Michał Kot (02), Arkadiusz Malarz (80).

Obrońcy: Mateusz Bąkowicz (01), Daniel Celea (95), Kamil Dankowski (96), Maciej Dąbrowski (87), Adrian Klimczak (97), Carlos Moros Gracia (93), Tomasz Nawotka (97), Maksymilian Rozwandowicz (94), Jan Sobociński (99), Tadej Vidmajer (92).

Pomocnicy: Piotr Gryszkiewicz (01), Mieszko Lorenc (01), Pirulo (92), Jowin Radziński (01), Jakub Romanowicz (00), Przemysław Sajdak (00), Artur Sójka (01), Dragoljub Srnic (92), Jakub Tosik (87), Michał Trąbka (97), Maciej Wolski (97).

Napastnicy: Samu Corraln (92), Antonio Dominguezn (93), Dariusz Gmosiński (01), Kelechukwu Ibe-Torti (02), Łukasz Sekulski (90).

Trener: Wojciech Stawowy.