Wolny: młodzież się obroniła

- Forma młodych zawodników jest jeszcze bardzo rozchwiana, ale całą rundę należy ocenić pozytywnie - mówił trener rezerw Chrobrego Głogów Jakub Wolny. Prowadzony przez niego zespół jesień w 4 lidze kończy z jednopunktową…
24-11-2019 02:49
autor: ŁJ

- Forma młodych zawodników jest jeszcze bardzo rozchwiana, ale całą rundę należy ocenić pozytywnie - mówił trener rezerw Chrobrego Głogów Jakub Wolny. Prowadzony przez niego zespół jesień w 4 lidze kończy z jednopunktową stratą do lidera.

Na zakończenie rundy Chrobry zremisował z Kuźnią Jawor 1:1. Nie zdołał utrzymać serii samych zwycięstw na własnym obiekcie, nie utrzymał też pozycji lidera, ale cały czas pozostaje pod grą. Prowadzący AKS Strzegom ma 37 punktów, Chrobry tylko o punkt mniej. Poza tym przeciwko Kuźni drużynie grało się bardzo ciężko, a jednak mimo tego była w stanie zapunktować.

- W meczu z Kuźnią było ciężko przede wszystkim ze względu na naszą słabą grę - oceniał trener Jakub Wolny. - Mówiliśmy sobie w szatni, że szkoda byłoby zepsuć taką rundę jednym meczem i niestety trochę wykrakaliśmy. W tygodniu wyglądaliśmy nieźle i wydawało się, że powinno być dobrze. Niestety, zagraliśmy jeśli nie najsłabszy, to jeden ze słabszych meczów w całej rundzie. Całą rundę należy jednak ocenić pozytywnie, a pojedyncze mecze - przegrane lub słabiej rozgrywane - należy na bieżąco analizować, bo forma o tych młodych zawodników jest bardzo rozchwiana. Potrafią zagrać tak, jak z Apisem (10:1 - red.), ale potrafią też tak, jak dziś lub wcześniej w Gryfowie.

Jesień w 4 lidze Chrobry zakończy na trzecim lub czwartym miejscu. Przed rokiem na tym etapie cieszył się z mistrzostwa jesieni, teraz wymknęło mu się ono z rąk, ale wtedy miał liczne wsparcie z pierwszej drużyny. Tym razem w zdecydowanej większości opierał się na samej młodzieży.

Jakub Wolny: - Szczerze mówiąc, w oczekiwaniach nie spodziewałem się tak dobrego miejsca i tylu punktów. Nie byłem do końca pewny, jak to będzie wyglądać, gdy będziemy grać samą młodzieżą. Tymczasem ta młodzież obroniła się. W większości okrzepła po tamtym sezonie. Jestem zadowolony z kilku jeszcze młodszych, którzy dostawali szansę i w większości ją wykorzystali. To fajny materiał do dalszej pracy, bo w długim okresie zimowym można sporo rzeczy poprawić, a być może dać też szansę kolejnym młodym chłopakom z roczników 2002 lub 2003.