Tym razem dla Odry Jedyna bramka z początku spotkania zdecydowała o wygranej Odry Opole w Głogowie 1:0. Chrobry gonił przez całą drugą połowę, ale pościg nie okazał się skuteczny. 03-08-2026 08:55 autor: Odra od początku przycisnęła i już w 8. minucie objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne Maksymilian Pingot strzałem w krótki róg otworzył wynik spotkania. Nie była to jedyna okazja opolan w tym fragmencie meczu, ale jedyna wykorzystana. Kolejnym zapobiegł znakomicie interweniujący między słupkami Krzysztof Bąkowski. Pod znakiem przewagi Odry upłynęła cała pierwsza połowa, dlatego jednobramkowe prowadzenie gości było w pełni zasłużone. Głogowianie po przerwie musieli coś zmienić. I po zmianie stron zobaczyliśmy odmienionego Chrobrego, który ruszył do pościgu. Już w 47. minucie na listę strzelców mógł wpisać się wprowadzony w przerwie Adrian Bukowski, który zastąpił grającego w pierwszej połowie z opatrunkiem na głowie Roberta Mandrysza. Uderzył zza szesnastki i szkoda, że skończyło się tylko na rzucie rożnym. Tym razem to Chrobry miał przewagę, ale wynik ani drgnął. Sporo emocji dostarczyła jednak sama końcówka, która mogła wszystko zmienić. Szanse mieli i jedni, i drudzy, a bronić musieli zarówno Krzysztof Bąkowski, jak i Artur Haluch. Ten drugi popisał się kapitalną interwencją dosłownie w ostatniej sekundzie, gdy po wrzutce z lewej strony główkował Agon Sadiku. Gdyby nie czujny golkiper Odry, byłoby 1:1. Chrobry po serii pięciu domowych spotkań bez porażki, jeszcze z ubiegłego sezonu, tym razem z własnego boiska musiał zejść bez punktów. Tych będzie musiał poszukać na wyjeździe, bo kolejny mecz rozegra w Łodzi z ŁKS-em – w niedzielę 9 sierpnia o godz. 14:30.