Zameldowani w barażach

To był prawdziwie szalony mecz. Po widowisku przez duże W Chrobry pokonuje Znicza Pruszków 3:2, a to daje mu przepustkę do baraży o awans do Ekstraklasy.
16-05-2026 09:17
autor: ŁJ

Być może stawka tego meczu paraliżowała, bo Chrobry wyraźnie nie był sobą. Będący pewny spadku od piątku Znicz osiągnął przewagę i coś wisiało w powietrzu. Dowód tego mieliśmy w 22. minucie — akcja pod bramką głogowian, ręka i rzut karny. Gola z jedenastu metrów zdobył wtedy Radosław Majewski, który pewnym strzałem pokonał Dawida Arndta.

Chrobry nie miał z czego strzelić, ale poszukał czegokolwiek. Podobnie jak przed dwoma tygodniami w meczu z GKS-em Tychy, zrobił co mógł w sześciu doliczonych minutach pierwszej połowy. Do posłanej futbolówki wyskoczył Myrosław Mazur, wykorzystując swój wzrost, i strzałem głową z kilku metrów trafił do siatki, zdobywając niezwykle ważnego gola „do szatni”.

Wydawało się, że po przerwie Chrobry pójdzie za ciosem, ale… nie tak od razu. W 49. minucie to znów goście byli na prowadzeniu. Szybka akcja prawą stroną pruszkowian, zgranie w pole karne, gdzie Krystian Tabara nabiegł na piłkę i uderzeniem po ziemi z okolic 11. metra trafił do siatki. Trybuny znów zamarły, ale Chrobry nie spuścił głów i coraz mocniej szukał swoich okazji.

Wszystko zmienił ostatni kwadrans. W 76. minucie bramkarza Znicza pokonał Kelechukwu Ibe Torti, a już 120 sekund później — po dograniu Kacpra Laskowskiego — na 3:2 trafił Sebastian Strózik. Główne role w decydującej akcji odegrali więc ci, którzy weszli z ławki. Dla Strózika był to pierwszy gol w Chrobrym — ale za to jak ważny.

Ważny, bo Chrobry nie oddał już prowadzenia, choć w doliczonym czasie gry było gorąco — po jednej z akcji Znicza piłka zatrzymała się na słupku.

Tym dość dramatycznym zwycięstwem Chrobry zapewnił sobie udział w barażach. I chyba nawet dobrze, że w tak emocjonujących okolicznościach — bo one budują. A poza tym, jaki jest ten sezon? Pełen emocji.

Ostatni mecz w Sosnowcu z Wieczystą Kraków będzie już spotkaniem o możliwie najwyższe miejsce w tabeli i lepsze rozstawienie w barażach.