Djurdjević: punkt bardzo szanujemy

- Ten punkt bardzo szanujemy, ale zostało trochę niedosytu, bo mogliśmy mieć trochę więcej odwagi i jakości - powiedział trener Ivan Djurdjević po meczu w Niecieczy.Ivan Djurdjević, trener Chrobrego Głogów- W tym meczu było…
20-05-2021 12:12
autor: ŁJ

- Ten punkt bardzo szanujemy, ale zostało trochę niedosytu, bo mogliśmy mieć trochę więcej odwagi i jakości - powiedział trener Ivan Djurdjević po meczu w Niecieczy.


Ivan Djurdjević, trener Chrobrego Głogów

- W tym meczu było dużo emocji i dużo się w nim działo. Przeciwnik wygrywając jedną nogą byłby w Ekstraklasie. Wiedzieliśmy też, że jest lekko uwarunkowany, bo ma sporo meczów rozegranych w krótkim czasie i że z upływem czasu będzie zmęczony. Nie ma co ukrywać, jeśli przyjeżdżasz na takie boisko i grasz z takim przeciwnikiem, jesteś uwarunkowany przez cały czas się bronić. To już idzie nam bardzo dobrze. To jest to, co w poprzednich meczach dawało nam życie i teraz też. Po tej organizacji gry w obronie brakowało nam trochę więcej jakości z piłką. Było widać, że gdy utrzymaliśmy się przy niej dłużej, przeciwnik miał problem. Zmieniliśmy centrum gry, żeby w tym ustawieniu zgubić rywala i zmusić go do biegania. Tu nam trochę zabrakło, tej jakości. Uważam, że ten remis jest sprawiedliwy biorąc pod uwagę nasze okazje i Bruk-Betu. Ten punkt bardzo szanujemy, ale zostało trochę niedosytu, bo mogliśmy mieć trochę więcej odwagi i jakości. Czwarty mecz z rzędu bez porażki. Jesteśmy mocni i chcemy to utrzymać, dalej grać lepiej i wygrywać mecze, które nam zostały. Duże uznania dla zespołu.

Mariusz Lewadnowski, trener Bruk-Betu termaliki Nieciecza

- Wynik nie jest taki, jakiego oczekiwaliśmy. Mieliśmy sytuacje, z których powinniśmy strzelić gole. Bramka była zaczarowana. Słupki, poprzeczki, nawet sytuacja z ostatniej minuty Czarnowskiego też gdzieś od słupka… Piłka jest brutalna. Trzeba strzelać bramki i otwierać wynik meczu, bo Chrobry był dziś bardzo dobrze zorganizowany w obronie. Nastawił się na kontry, zepchnęliśmy go do defensywy. W niektórych momentach po szybkim ataku miał jedną, dwie okazje, ale w przeciągu całego meczu siedzieliśmy na dwóch połowach. Cały czas staraliśmy się ten mur rozpracować i sytuacje były. Gdybyśmy strzelili pierwsi, ten wynik mógł się otworzyć. Tak się nie stało, jak wspomniałem - były słupki, poprzeczki i sytuacje, w których bramkarz stanął na wysokości zadania. Skończyło się na remisie, co nie jest dla nas zadowalające. Jeżeli chodzi o grę co trzy dni, wydaje mi się, że pokazujemy dobre przygotowanie fizyczne. Zespół nie ma z tym problemów, więc jesteśmy niezadowoleni z wyniku. Teraz Tychy i pojedziemy odrabiać to, co dziś straciliśmy.

Materiał: Bruk-Bet Termalica Nieciecza