Dziękujemy, Mati!

Zakończył karierę w pierwszym zespole, a przez kolejne dwa lata dzielił się swoim doświadczeniem z młodzieżą Chrobrego II. Teraz i ten etap dobiegł końca. Mateuszowi Machajowi dziękujemy za wspólnie spędzone lata w pomarańczowo-czarnych barwach.
01-08-2026 10:00
autor: ŁJ

- Właśnie dobiegł końca piękny etap w moim życiu, którym bez wątpienia był czas spędzony w Chrobrym - powiedział Mateusz Machaj. - Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować całej społeczności Chrobrego - wszystkim kolegom, z którymi miałem przyjemność dzielić szatnię, trenerom, działaczom, pracownikom klubu oraz mojej rodzinie - za wsparcie, na które zawsze mogłem tutaj liczyć. Niezależnie od tego, czy było dobrze, czy źle, zawsze czułem się tutaj jak w domu. To właśnie dawało mi siłę, by iść dalej i robić jak najwięcej dobrego dla klubu. Chrobry już na zawsze pozostanie w moim sercu. Bardzo się cieszę, że po zakończeniu profesjonalnej kariery dostałem możliwość gry w drużynie rezerw. To był bezcenny czas i kolejne cenne doświadczenie - zarówno jako doświadczonego zawodnika, jak i z myślą o mojej przyszłości trenerskiej. Nie chcę mówić „żegnaj”, bo życie już nie raz pokazało mi, że pisze różne scenariusze. Dlatego raz jeszcze dziękuję za ten wspaniały czas. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy - być może już w innej roli.

- Cieszyliśmy się, że po zakończeniu swojej kariery w pierwszym zespole Chrobrego Głogów Mateusz przyjął naszą propozycję dołączenia do drużyny rezerw - mówi dyrektor Akademii Piłki Nożnej Jarosław Wielgus. - Mieliśmy wobec niego jasno określone oczekiwania i ze wszystkich swoich zadań wywiązywał się wzorowo. Dzięki niemu młodzi zawodnicy mogli czerpać z jego doświadczenia - zarówno podczas meczów, jak i treningów. Mieli okazję uczyć się od niego nie tylko umiejętności piłkarskich, ale także profesjonalnego podejścia, którym zawsze się wyróżniał. Dziś Mateusz rozpoczyna kolejny etap swojej kariery, już w nieco innej roli. Darzymy się jednak dużym szacunkiem. Mateusz bardzo ceni ten klub i wiele mu zawdzięcza, dlatego umówiliśmy się, że nasze drogi z pewnością jeszcze się przetną i jeśli będzie taka możliwość, w przyszłości ponownie będziemy współpracować.

Dziękujemy za wszystko, Mati!